Bruksela zażądała od polskich władz przekazania w ciągu miesiąca informacji na temat stosowanych praktyk podatkowych. Komisja Europejska chce się dowiedzieć, czy polski fiskus nie przyznawał firmom ulg podatkowych niezgodnych z prawem unijnym. Polska odmówiła wcześniej przekazania informacji, zasłaniając się ochroną tajemnicy podatkowej.

REKLAMA

Działanie Komisji ma związek z tzw. aferą Lux-Leaks, która wybuchła pod koniec zeszłego roku. Dziennikarze ujawnili, że władze Luksemburga podpisały tajne umowy z ponad 300 międzynarodowymi koncernami, w efekcie czego przedsiębiorstwa płaciły mniejszy niż gdzie indziej podatek w Luksemburgu.

W związku z aferą Komisja Europejska zażądała od krajów Unii informacji w sprawie tego typu indywidualnych interpretacji prawa podatkowego.

Jak donosi korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, tylko Polska i Estonia odmówiły przekazania informacji, zasłaniając się ochroną tajemnicy podatkowej. Budzi to oczywiście w KE podejrzenia, że polskie władze mają coś do ukrycia.

Jeżeli w ciągu miesiąca Warszawa nie przekaże Brukseli żądanych informacji, sprawa zostanie skierowana do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który może zasądzić wysokie kary finansowe.

Zbieramy w całość poszczególne elementy układanki, jaką są praktyki w zakresie wydawania interpretacji indywidualnych prawa podatkowego w UE. W przypadku niektórych państw musieliśmy ponawiać prośby o dostarczenie informacji. Nadal brakuje pewnych elementów: aby uzyskać pełny obraz sytuacji, potrzebujemy również wszystkich informacji od Estonii i Polski - powiedziała unijna komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji Margrethe Vestager. W oparciu o otrzymane odpowiedzi zwracam się dziś również do 15 państw z prośbą o przekazanie interpretacji indywidualnych. Chcemy je szczegółowo przeanalizować, aby dowiedzieć się, czy państwa członkowskie wykorzystują interpretacje indywidualne prawa podatkowego, aby przyznawać przedsiębiorstwom selektywne korzyści podatkowe stanowiące naruszenie unijnych zasad pomocy - dodała.

(j.)