Nie cichną kontrowersje wokół nowego filmu Mela Gibsona "Pasja". Opowieść o ostatnich 12 godzinach życia Jezusa Chrystusa wejdzie na ekrany kin w USA w lutym przyszłego roku, ale gorąco wokół tego obrazu jest już od wielu miesięcy.

REKLAMA

Niektóre amerykańskie środowiska żydowskie bardzo mocno krytykują wymowę filmu. Bardzo wiele mówi się o brutalności „Pasji”. W Watykanie, prapremierowy pokaz filmu Gibsona miał uświetnić specjalną konferencję teologiczną. Pasji jednak nie pokazano.

Wszystko było zapięte na ostatni guzik jednak w ostatniej chwili Gibson wstrzymał ten pokaz. Uderzyła go opinia osób, które już widziały film i uznały go za bardzo brutalny. Brutalne sceny, głownie te, pokazujące biczowanie trwają prawie pół godziny. Gibson zdecydował więc, że przemontuje ten fragment i zaprezentuje całe dzieło dopiero w styczniu.

Dziś film miał być pokazany teologom i filmowcom, którzy w Watykanie biorą udział w konferencji na temat Chrystusa w kinie. Film Gibsona, był kręcony w całości w podrzymskim centrum filmowym.

13:45