Wprowadzenie tanich kredytów hipotecznych, oprocentowanych na 2 procent, mocno zwiększyło ruch na rynku nieruchomości. Od początku roku mieszkania podrożały w wielu miastach o kilkanaście procent, z czego przez ostatnie dwa miesiące - nawet o 8 procent.

REKLAMA

Mieszkania drożeją najszybciej na południu Polski, a dokładniej w Krakowie, Katowicach i Sosnowcu. Tam od początku roku ceny nieruchomości wzrosły o 13 procent.

Mocne, aż 10-procentowe wzrosty zanotowała także Warszawa. Niewiele lepiej jest w Rzeszowie, Wrocławiu i Poznaniu. Tam ceny wzrosły o 8-9 proc.

Mieszkania drożeją niemal we wszystkich dużych miastach, poza Gdańskiem i Szczecinem.

Zdaniem analityków, ceny mieszkań w kolejnych miesiącach będą jeszcze wyższe. To ożywienie jest efektem wprowadzenia z początkiem lipca tak zwanego bezpiecznego kredytu, czyli kredytów hipotecznych z państwowymi dopłatami. To sprawiło, że dziesiątki tysięcy rodzin odzyskały możliwość kupienia własnego lokum.

Wkrótce zainteresowanie mieszkaniami może jeszcze bardziej wzrosnąć, bo czeka nas sezon obniżania stóp procentowych.