Lokalne władze zabroniły walijskim taksówkarzom wsiadania za kierownicę w stroju świętego Mikołaja. Nie mogą nawet przyklejać sztucznych białych bród. Władzom – jak twierdzą – chodzi o względy bezpieczeństwa.

REKLAMA

Ich zdaniem kierowca taksówki powinien przypominać osobę widniejącą na zdjęciu licencji a nie brodatego Mikołaja. Decyzja władz ma zapobiec działalności nielegalnych i nie zarejestrowanych taksówek, które szczególnie w okresie świątecznym zbijają nielegalne fortuny.

Walijscy taksówkarze nie są tym tłumaczeniem usatysfakcjonowani. Wielu z nich przebiera się w czerwone stroje – jak twierdzą z myślą o dzieciach – po to by wprowadzić za kółkiem choinkową atmosferę. Decyzja władz jest dla nim drakońskim pogwałceniem tradycji.

Prawdą jest jednak, że brytyjskie miasta – a szczególnie Londyn – roją się od niezrzeszonych taksówkarzy, którzy za pół ceny wezmą każdy kurs nie dając w zamian żadnych gwarancji bezpieczeństwa czy też zwykłej uczciwości. Często zdarzają się przypadki kradzieży, gdzie ofiarami padają naiwni klienci.

14:50