To co zapowiadało się na rutynową likwidację kolejnego osiedla żydowskiego na Zachodnim Brzegu Jordanu, zgodnie z wytycznymi bliskowschodniej mapy drogowej, zamieniło się w wielką bijatykę kilkuset osadników z tysiącem żołnierzy i policjantów. W utarczce tej ucierpiało kilkadziesiąt osób.

REKLAMA

Nielegalne osiedle, a w zasadzie punkt osadniczy Giwat Ickhar składało się z jednego prowizorycznego budynku oraz dużego namiotu pełniącego rolę synagogi.

Mimo to kilkuset młodych osadników broniło się tam zaciekle przed tysiącem nieuzbrojonych żołnierzy i policjantów. Batalia trwała prawie 12 godzin. Budynek ostatecznie został zburzony, a namiot-synagoga po prostu skonfiskowany.

Na szczycie wzgórza pozostała duża grupa osadników oraz posterunki wojskowe, mające zapobiec odbudowie osiedla jeszcze tej nocy. Zdaniem obserwatorów likwidacja Giwat Ickhar była gestem pod adresem Colina Powella, który dziś przybędzie do Izraela.

05:15