Unia Europejska zdecydowała o usunięciu ze swojej czarnej listy rajów podatkowych Barbadosu, brytyjskich Bermudów i holenderskiej Aruby. W efekcie wykaz jurysdykcji niechętnych współpracy podatkowej skurczył się do 12 terytoriów.

REKLAMA

Unijna "28" stworzyła czarną listę rajów podatkowych w grudniu 2017 r., po tym gdy w UE ożywiła się debata na temat systemów unikania opodatkowania, stosowanych przez korporacje i osoby zamożne w celu obniżenia rachunków podatkowych.

Ministrowie finansów krajów UE uznali, że działania i obietnice podjęte przez Barbados, Bermudy i Arubę są wystarczające, by skreślić je z listy.

Z informacji przekazanych przez Radę UE wynika, że Barbados zobowiązał się na wysokim szczeblu politycznym do zaradzenia obawom UE dotyczącym szkodliwych preferencyjnych systemów podatkowych. Z kolei Bermudy i Aruba wypełniły już swoje zobowiązania, które podjęły wobec UE wcześniej. Barbados i Bermudy trafiają z czarnej listy na tzw. szarą, co oznacza, że dalej będą monitorowane.

W unijnym wykazie jest teraz 12 jurysdykcji niechętnych współpracy: Belize, Dominika, Fidżi, Guam, Oman, Samoa, Samoa Amerykańskie, Trynidad i Tobago, Vanuatu, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, Wyspy Marshalla i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

W 2019 r. Rada ma nadal regularnie weryfikować i aktualizować listę, natomiast od 2020 r. procedura ma się ograniczać do dwóch aktualizacji rocznie.

Lista UE ma na celu promowanie dobrego zarządzania w zakresie opodatkowania na całym świecie oraz przeciwdziałanie procederom unikania podatków, oszustw podatkowych i uchylania się od opodatkowania.

Państwa z czarnej listy mogą zostać objęte bardziej rygorystycznymi kontrolami transakcji z UE. Ci, którzy zobowiązują się do zmiany zasad podatkowych, są usuwani z listy.