Gwałtownie rośnie liczba zarażonych wirusem HIV w Rosji. Trzy lata temu zarejestrowano 63 tysiące nosicieli. Dzisiaj jest ich już ponad 260 tysięcy. To oficjalne dane. Nieoficjalnie może być ich nawet 10 razy więcej.

REKLAMA

Większość ujawnionych nosicieli wirusa to ciągle narkomani. Andriej z jednego z podmoskiewskich miasteczek przez wiele lat wstrzykiwał sobie narkotyki. Często był w takim stanie, że korzystał ze wspólnej igły i strzykawki mimo, że wiedział jakie niebezpieczeństwo mu grozi.

Miał szczęście nie zaraził się w przeciwieństwie do jednego ze swoich znajomych – tyle, że tamten nawet się nie przejął. Niezbyt straszna była to wiadomość w czasie gdy brał narkotyki. Przecież wokoło pełno jest takich przypadków. Był określony szok, ale niezbyt duży - mówi Andriej.

Dzisiaj jego przyjaciel przestał brać, zajął się biznesem i tylko dzięki temu może pozwolić sobie na lekarstwa i testy. Większość chorych jest jednak zostawiona samym sobie. Jak twierdzą specjaliści, w Rosji budżet wydziel na leczenie chorych na AIDS zaledwie 10 procent tego co niezbędne.

Jak powstrzymać rozprzestrzenianie się AIDS przez naszą wschodnią granicę? Właśnie o tym dyskutują pod Białymstokiem w Tykocinie przedstawiciele organizacji pozarządowych i stacji sanitarno-epidemiologicznych z Polski, Litwy Rosji i Białorusi. Reporter RMF, Piotr Sadziński rozmawiał z Jagodą Władoń z Monaru:

10:45