Zatrudniają doradców, by oszukać fiskusa

Piątek, 9 maja 2014 (22:20)
Aktualizacja: Piątek, 9 maja 2014 (23:19)

"Przestępcy podatkowi coraz częściej zwracają się
do profesjonalnych doradców, by pomogli im obejść przepisy" - pisze "Rzeczpospolita". "Są gotowi płacić sporo, by zyskać pomoc w uniknięciu kary" - dodaje.

"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że opisywany proceder nie jest ujęty w żadnych oficjalnych statystykach. Rozmowy z doświadczonymi doradcami podatkowymi pozwalają jednak na stwierdzenie, że to zjawisko jest coraz częstsze.

"Dziś mafia zajmuje się raczej wyłudzaniem podatków od państwa niż haraczu od sklepikarzy. Sprzyja temu nieszczelny system podatkowy. Oszustwa są dokonywane na wiele sposobów - od handlu pustymi fakturami sztucznie podwyższającymi koszty po skomplikowane międzynarodowe struktury fikcyjnie handlujące różnymi towarami". "Gdy fiskus zaczyna deptać przestępcom po piętach, szukają oni pomocy u najlepszych znawców tematu, czyli licencjonowanych doradców podatkowych" - wyjaśnia.

W weekendowym wydaniu "Rzeczpospolitej" także:

- Homeopatia na rynku pracy

- Grafomania czy kampania?

Rzeczpospolita

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia