"Wyniki stress testów nie poprawią nastrojów na giełdach"

Piątek, 15 lipca 2011 (19:43)

Wyniki testów wytrzymałości banków nie są złe, ale raczej nie poprawią ani nastrojów na giełdach, ani nie wpłyną na tendencje na rynkach walutowych - oceniają ekonomiści. Wieczorem Europejski Urząd Nadzoru Bankowego opublikował badania płynności finansowej placówek. Tak zwane stress testy oblało 8 banków z 90 badanych, a 16 zdało go "ledwo, ledwo".

Dla rynku ważniejszy od problemów ośmiu banków jest scenariusz ratunkowy dla Grecji, Włoch czy stabilizacja finansów USA - ocenia Jakub Borowski z Invest Banku. Przyznaje jednak, że "informacja płynąca ze stress tesów nie jest informacją negatywną".

I w tym sensie - jak tłumaczy - nie przyczyni się do pogorszenia sytuacji na rynkach. moim zdaniem ona jest informacją neutralną, nie powinna mieć istotnego pozytywnego wpływu na rynki w przyszłym tygodniu - zaznacza.

Tym bardziej że - jak dodaje Borowski - banków nie badano w skrajnie niekorzystnych warunkach. Ten test wcale nie opowiada na pytanie, jak zachowają się banki, jeśli w końcu zbankrutuje Grecja.

Testy "oblało" pięć hiszpańskich banków

Stress testu nie przeszło pomyślnie pięć banków w Hiszpanii (Banco Pastor SA, Caja de Ahorros del Mediterraneo, Banco Grupo Caja3, CatalunyaCaixa i Unnim), dwa w Grecji (EFG Eurobank Ergasias SA i Agricultural Bank of Greece SA) oraz jeden w Austrii - Oesterreichische Volksbanken AG. W zeszłym roku było to siedem banków.

Reuters podkreśla, że zgodnie z oczekiwaniami wielkie banki dobrze poradziły sobie ze stress testem. Agencja przypomina też, że przewidywano, iż testu nie przejdzie od pięciu do piętnastu mniejszych banków.

Europejski Urząd Nadzoru Bankowego podkreśla, że banki, które testu nie przeszły, powinny "bezzwłocznie" podjąć działania w celu zwiększenia kapitału. W podobnej sytuacji mogą się znaleźć banki, które z trudem poradziły sobie ze stress testem.

Associated Press zwraca uwagę, że Urząd nie może zmusić banków do pozyskania dodatkowego kapitału od inwestorów lub rządów. Nie może też zmusić ich do fuzji, bądź zrezygnowania z części działalności. Leży to tylko w gestii rządów państw.

Agencja pisze, że stress testy są kluczowym elementem w walce z kryzysem zadłużenia w Europie. Mają ujawniać słabości banków i skłaniać je do poprawy, aby mogły przetrwać ewentualne kryzysy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia