Wieje w Polsce

Środa, 27 lutego 2002 (13:30)

W północnej Polsce znowu wieje silny wiatr. Podmuch wichury zerwał dach wielorodzinnego domu w Ustce. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Miejsce zabezpieczyli strażacy. Również na południu wiatr dał się we znaki. Zablokowana jest trasa kolejowa z Wrocławia do Legnicy.

Jak na razie wichura nie wyrządziła innych, poważnych szkód. Wiatr nie wieje też bez przerwy – zdarzają się okresy ciszy między gwałtownymi podmuchami. Właśnie te podmuchy są najbardziej niebezpieczne. Jeden z nich zdmuchnął dach z domu wielorodzinnego w Ustce. Jego mieszkańców ewakuowano. Również na Bałtyku sytuacja wygląda groźnie. Panuje tam sztorm mający około 9 w 12-stopniowej skali Beauforta. Najbardziej tę pogodę odczuwają rybacy. W czasie sztormu nie mogą łowić, a tym samym zarabiać. Również sporo szkód wyrządził bardzo silny wiatr, który wiał zaledwie przez kilka minut we Wrocławiu. Kilka drzew poprzewracało się na zaparkowane pod nimi samochody - na szczęście nikomu nic się nie stało. Chwilowo nieprzejezdna jest także trasa kolejowa z Wrocławia do Legnicy na odcinku Malczyce-Strzedrzykowice, tam drzewo przewróciło się na tory. Do czasu jego usunięcia nie będą tamtędy jeździły pociągi. Według synoptyków wiatr już zdecydowanie słabnie.

Foto: Archiwum RMF

13:30

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

-