Tureckie auto z lubelskiej fabryki?

Czwartek, 10 lipca 2003 (18:30)

Niewykluczone, że już w przyszłym roku z taśm lubelskich zakładów Andorii Mot zjadą picupy gold? Turecki samochód produkowany przez firmę Ozaltin nie jest może konstrukcją najnowszą, ale ma wielkie szanse podbić nasz rynek i zastąpić odchodzącego do przeszłości poloneza trucka.

Roman Kozak, dyr. do spraw sprzedaży lubelskiego zakładu Andoria Mot, wierzy, że do końca roku uda się podpisać stosowne umowy i ruszyć z montażem samochodów. Takie przynajmniej są plany. W międzyczasie ma zostać rozeznany rynek, aby zebrać informacje, na jakie zainteresowanie możne liczyć nowe auto. Na razie zakłada się, że w ciągu roku sprzedanych zostanie tysiąc goldów. Cena 40 tys. złotych.

Samochód będzie produkowany w systemie skd, będzie montowany z silnikiem Andorii - mówi Roman Kozak. W 3 wersjach tak jak polonez truck – z kabiną krótką i długą oraz dodatkowymi drzwiami.

Na razie turecki gold przechodzi testy w Instytucie Techniki Samochodowej w Warszawie. Aby auto mogło jeździć po polskich drogach, musi mieć homologację.

18:30

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

-