Dziś trzeci piątek ostatniego miesiąca kwartału, czyli dzień, w którym na większości rynków wygasają kontrakty terminowe i opcje na akcje oraz indeksy. Popularnie określany jest on mianem dnia trzech wiedźm. Charakteryzuje się zazwyczaj zwiększoną aktywnością inwestorów i zmiennością cen. Czy w związku z tym na giełdzie zdarzy się – oczekiwany – cud?

Chodzi o cudowny spadek indeksów WIG 20, na którym straciłaby większość graczy, a jeden, który założył się, że indeks będzie spadał, mógłby sporo zarobić. Jednak giełda wprowadziła ograniczenia, można powiedzieć, że przymknęła temu graczowi drzwi, bo ustaliła, że kursy akcji dwudziestu największych spółek mogą się dziś wahać tylko o 5 procent.

Jeśli akcje jakiejś spółki kosztowały wczoraj 10 złotych, dziś będzie je można sprzedać tylko o 50 groszy więcej lub 50 groszy mniej. Inne zlecenia nie będą przyjmowane. Jednak eksperci mówią, że jeśli spekulanci umiejętnie posługują się narzędziami rynkowymi, mogli i tak bez problemu zarobić.