Słodki protest piekarza. Rachunek z cukru na każdym pączku

Piątek, 31 stycznia 2020 (08:50)

Od tego miesiąca każdy, nawet najdrobniejszy przedsiębiorca w Niemczech ma obowiązek wydać klientowi rachunek z nowej, elektronicznej kasy fiskalnej. Bez względu na to, na jaką kwotę opiewa. Niektórzy twierdzą, że to zaśmiecanie środowiska papierkami. Pewien piekarz z Bawarii dał wyraz swemu oburzeniu. Rachunek przykleił do każdego upieczonego przez siebie pączka. Można go zjeść – jest zrobiony z cukru.

Piekarz Ludovic Gerboin z niewielkiej miejscowości Moosinning pod Monachium ma około 500 klientów dziennie. Od 1 stycznia, zgodnie z zarządzeniem Ministerstwa Finansów - każdemu klientowi musi wydać paragon z nowej, elektronicznej kasy fiskalnej, bez względu na wysokość kwoty, jaką u niego wydał. 

Efekt jest taki, że po każdym dniu kosz na śmieci jest pełen wydruków z kasy.

Piekarz postanowił zaprotestować w dość humorystyczny sposób. Do każdego pączka rachunek... dokleił. Można go zjeść, bo jest z cukru.

Pączki z nadzieniem z wanilii, serka mascarpone i malin od razu stały się hitem. Piekarnia każdego dnia sprzedaje ich 200. Nie sądziliśmy, że nasz pomysł aż tak się spodoba - przyznała pracująca w piekarni Nicole. Niestety, papierowy wydruk z kasy i tak musimy wydać - dodała. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

Joanna Potocka

RMF24