Rynek UE wcale nie taki jednolity...

Czwartek, 15 marca 2001 (16:05)

"Wspólny Rynek Europejski ku któremu Polska zmierza dużymi krokami, nie może ograniczać europejskiej różnorodności" - to jedna z elementarnych zasad Unii Europejskiej. Dzięki niej możliwa jest niezliczona ilość odstępstw od jednolitego prawa europejskiego.

Zasada ta daje możliwość poszczególnym krajom Piętnastki zachować zwoją narodową tożsamość. Dzięki niej poszczególne kraje mogły wywalczyć liczne ustępstwa - czasem drobne czasem bardzo poważne. Reporter radia RMF FM Ryszard Cebula zapytał o te wyjątki Mikołaja Dowgielewicza doradcę byłego szefa MSZ Bronisława Geremka:

Przykładowo w Wielkiej Brytanii czekolada jest mniej czekoladowa niż w innych krajach Unii. Wszędzie w czekoladzie musi być 90% czekolady, a w słodszej brytyjskiej może być „tylko” 80%. Zgodnie z dyrektywą, która dotyczy palenia tytoniu i promocji wyrobów tytoniowych jest zakaz używania tabaki. Z kolei Szwedzi mają specjalny przywilej w UE i mogą wąchać tabakę. W Danii jeśli cudzoziemiec chce kupić dom musi być w tym kraju zameldowany. Jest to więc pewne ograniczenie dla swobody przepływu kapitału i dla zakupu ziemi przez cudzoziemców. Przykłady te świadczą więc o tym że polscy negocjatorzy bez skrupułów mogą żądać przywilejów dla Polski. I okres przejściowy na zakup ziemi przez cudzoziemców może być tu tylko jednym z potencjalnych wyjątków.

16:05

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

-