Rynek czeka na wystąpienia członków Fed

Poniedziałek, 19 marca 2012 (09:47)

Po piątkowej zwyżce eurodolar skonsolidował się przy poziomie 1,3170. Tym samym nie zdołał sforsować szczytu z 13 lutego na poziomie 1,3190. Po dynamicznym powrocie notowań powyżej 1,31 i przebiciu krótkoterminowej linii trendu spadkowego wydaje się, że w krótkim terminie potencjał spadków na eurodolarze został wyczerpany.

Dziś prawdopodobnie obserwować będziemy dalsze umocnienie euro względem dolara. Najbliższy opór znajduje się przy poziomie 1,3290. Powodem do piątkowego umocnienia euro mogła być nieco niższa dynamika inflacji w Stanach Zjednoczonych- inflacja bazowa w relacji miesięcznej wyniosła 0,1 proc. przy oczekiwaniach na poziomie 0,2 proc., natomiast dynamika roczna spadła z poziomu 2,3 proc. do 2,2 proc. Z kolei niska inflacja zmniejsza prawdopodobieństwo zaostrzenia polityki monetarnej. Dziś najważniejszym wydarzeniem w Europie będzie aukcja CDS-ów na grecki dług. Ich wartość wynosi 2,5 mld EUR i jest stosunkowo niewielka w porównaniu do strat ponoszonych przez inwestorów podczas restrukturyzacji Greckiego długu. Dodatkowo biorąc pod uwagę, że uczestnicy rynku mieli dużo czasu do zdyskontowania tego wydarzenia, nie powinno ono wpłynąć na przebieg notowań. Ze Stanów Zjednoczonych poznamy wartość indeksu nastrojów na rynku nieruchomości- NAHB. Po pięciu miesiącach wzrostu wartości tego indeksu, sygnalizujących pewną poprawę sytuacji na rynku nieruchomości, w marcu konsensus rynkowy również zakłada lekki wzrost i odczyt na poziomie 30 pkt. (poprzednio 29 pkt.). Ponadto dziś na temat gospodarki przemawiał będzie prezydent New York Fed William C. Dudley. Zeszłotygodniowego posiedzenia FOMC nie wieńczyła konferencja prasowa Bena Bernanke, inwestorzy z tym większą uwagą śledzić będą wystąpienia publiczne szeregu decydentów z samym szefem Fed na czele i wyczekiwać na sygnały dotyczące perspektyw polityki pieniężnej. Co więcej, po tym jak komunikat po ostatnim posiedzeniu FOMC wywołał gwałtowną wyprzedaż amerykańskich obligacji, uczestnicy rynku dodatkowo wyszukiwać będą nawiązań do tez w nim zawartych. W tym tygodniu w Europie szczególnie istotne będą wstępne odczyty indeksów PMI dla państw Eurolandu. Po drugiej stronie Atlantyku tydzień będzie zdominowany przez odczyty oddające kondycję rynku nieruchomości.

Złoty od rana lekko traci na wartości. Kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,1250, a USD/PLN na poziomie 3,1350. Możliwy przedział wahań na dziś to 4,11- 4,14 w stosunku do euro oraz 3,12- 3,16 w stosunku do dolara. Dziś poznamy dane o produkcji przemysłowej oraz cen produkcji sprzedanej przemysłu w lutym. Spodziewamy się, że dynamika produkcji przemysłowej w lutym wyniosła 8,7 proc. w ujęciu rocznym. W dużym stopniu na wysokie wartości przybierane przez odczyty produkcji przemysłowej wpływ mają korzystne efekty bazowe. W ujęciu miesięcznym spodziewamy się, że produkcja wzrosła o 2,9 proc. Negatywnie na wartość produkcji wpłynąć mogły warunki atmosferyczne. Na korzystne tendencje wskazuje natomiast wzrost portfela zamówień krajowych i zagranicznych sygnalizowany przez wskaźnik koniunktury gospodarczej GUS. Również wskaźnik nowych zamówień w przemyśle utrzymuje się na poziomie odpowiadającym dynamice produkcji przemysłowej wynoszącej 8 - 9 proc. r/r. Liczba dni roboczych tym razem jest w lutym taka sama jak w styczniu i o jeden większa niż przed rokiem. Odnośnie danych o inflacji oczekujemy kolejnego osłabienia dynamiki wzrostu cen producenckich. Prognozujemy, że wskaźnik PPI wyniósł 7,1 proc. w ujęciu rocznym i 0,4 proc. w stosunku do stycznia. Wysokim cenom producentów sprzyjają wzrosty cen większości surowców na rynkach światowych, natomiast w przeciwnym kierunku oddziaływało umocnienie złotego do dolara amerykańskiego, w którym kwotowane są ceny surowców. W kolejnych miesiącach, dzięki efektowi wysokiej bazy można spodziewać się szybkiego spadku dynamiki wzrostu PPI.

Sporządził:

Szymon Zajkowski

Departament Analiz

DM TMS Brokers S.A.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia