Nikt nie lubi płacić mandatów, szczególnie tych, które uważamy za niesłuszne. Zawsze możemy odmówić jego przyjęcia, a wtedy sprawa zostanie rozpatrzona przez sąd. Niestety, koszty samego postępowania, mogą znacznie przekroczyć kwotę pierwotnie nałożonej kary. Dodatkowo, zawsze pozostaje ryzyko, że przegramy i poniesiemy koszty rozprawy. Kierowcy mogą mieć jednak na taką ewentualność asa w rękawie w postaci ubezpieczenia prawnego.

Mandat karny możemy otrzymać w wyniku popełnienia wykroczenia. Maksymalna wysokość mandatu na terenie Polski to 500 lub nawet 1000 zł w przypadku zbiegu wykroczeń. Mandaty dotyczą różnych wykroczeń, lecz najczęściej związane są z ruchem drogowym. Wówczas na kierowcę jest nakładana mandatem kara grzywny oraz otrzymuje on punkty karne.

Zdarza się jednak, że decyzja policji jest niesłuszna. W takim przypadku możemy odmówić przyjęcia mandatu i spróbować udowodnić swoją rację przed sądem, który rozpatrzy nasze argumenty i dowody. Trzeba pamiętać, że jeśli podpiszemy, a tym samym przyjmiemy mandat, nie będziemy już mogli się odwołać od niego w kwestii wysokości lub zasadności nałożonej kary - podkreśla Piotr Kuźmiński, prawnik w Departamencie Likwidacji Szkód w DAS Towarzystwie Ubezpieczeń Ochrony Prawnej.

Mandaty - warto odmawiać?

Jeżeli uważamy, że zostaliśmy niesłusznie ukarani, to możemy odmówić przyjęcia mandatu, ale w praktyce nie każdy kierowca się na to decyduje. Dlaczego? Zazwyczaj z powodu ryzyka związanego z ewentualnymi kosztami w razie przegrania sprawy. W sytuacji, gdy odmówimy przyjęcia mandatu policja skieruje do sądu wniosek o ukaranie kierowcy. Sąd nie musi jednak przyznać racji kierującemu, co może wiązać się ze znacznie surowszą karą pieniężną. Dodatkowo, jeśli sąd uzna kierowcę winnym popełnienia wykroczenia, wówczas policja obligatoryjnie nakłada punkty karne za wykroczenie wskazane w orzeczeniu. Sąd może też obciążyć kierowcę kosztami sądowymi. Z kolei dla kierowców zawodowych mandat oznacza także konsekwencje zawodowe, np. czasowy zakaz prowadzenia pojazdu w kraju popełnienia wykroczenia oraz zostawia ślad w aktach - dodaje ekspert.

W praktyce decyzja o odmowie przyjęcia mandatu nie jest więc prosta. Szanse na wygraną w sądzie są zazwyczaj wyższe, jeśli mamy wsparcie adwokata lub radcy prawnego. Jednak honorarium profesjonalnego pełnomocnika procesowego może przewyższać koszty mandatu. A zatem lepiej przyjąć niesłusznie nałożony lub zbyt wysoki mandat? Niekoniecznie.

Praktycznym sposobem na zabezpieczenie naszego portfela przed wysokimi kosztami usług prawnych jest ubezpieczenie prawne, które gwarantuje dostęp do natychmiastowych oraz nielimitowanych telefonicznych porad prawnych w momencie, gdy zastanawiamy się jaką podjąć decyzję w kwestii przyjęcia mandatu. Prawnik oceni nasze szanse na wygraną i podpowie jakie podjąć kroki. Ubezpieczenie sfinansuje również koszty wsparcia oraz reprezentacji profesjonalnego pełnomocnika w przypadku skierowania sprawy do rozpatrzenia przez sąd. O tym, że o sprawiedliwość przed sądem warto walczyć dowodzą głośne przypadki wygranych kierowców, którzy ustanawiali precedensy, jak chociażby sprawa słynnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności mandatów z fotoradarów obsługiwanych przez Inspekcję Transportu Drogowego.

Wejdź na www.dasubezpieczenia.pl  i otrzymaj 20% zniżkę na ubezpieczenia prawne dla słuchaczy RMF

Niesłuszne oskarżenia mogą być też szczególnie dotkliwe dla profesjonalnych kierowców, którzy ponoszą nie tylko koszt przyznanego mandatu, ale i mierzą się z konsekwencjami zawodowymi. Często zdarza nam się wspierać ich w sprawach, w których zostali niesłusznie oskarżeni, np. o nieodpowiednie zabezpieczenie ładunku i uszkodzenie innego samochodu przez spadające z pojazdu przedmioty (np. lód). Wiele sytuacji dotyczy też po prostu formalności, np. błędów w naliczeniu opłat za przejazd płatnymi odcinkami dróg. Niektóre z tych przypadków są oczywiste, niektóre bardziej skomplikowane do udowodnienia, jednak każda sprawa wymaga dochodzenia swoich praw przed sądem, co zawsze wymaga czasu i zaangażowania oraz wsparcia prawnika. Dlatego w DAS przygotowaliśmy także specjalną ofertę dla kierowców zawodowych, która rozszerza zakres ubezpieczenia prawnego m. in. o sprawy dotyczące warunków wykonywania przewozu lub transportu drogowego oraz czasu pracy kierowców - wskazuje Piotr Kuźmiński z DAS.

Opieka prawna w rozsądnej cenie

Jednak to nie wszystko. Polisa w DAS może pokryć w całości nie tylko honorarium adwokata lub radcy prawnego, ale także koszty sądowe i okołoprocesowe. Ubezpieczony nie musi zatem z własnej kieszeni płacić również za opłaty sądowe, opinie biegłych czy tłumaczenia wymaganych przez sąd dokumentów.

Jednocześnie możliwość skorzystania z takiego finansowania nie jest uzależniona od wyniku sprawy. W razie przegranej zapłacimy wyłącznie grzywnę nałożoną przez sąd. Jeżeli wygramy - nie płacimy nic. W dodatku takie ubezpieczenie przyda nam się nie tylko w Polsce. Ubezpieczenie prawne DAS chroni kierowcę w ponad 40 państwach, prawie w całej Europie. Co równie istotne, ochrona ubezpieczeniowa rozciąga się także na pasażerów podróżujących ubezpieczonym autem. Oprócz prywatnego samochodu, możemy też ubezpieczyć pojazd firmowy, a nawet całą ich flotę.

Ubezpieczenie prawne na każdy dzień

Co więcej, polisa DAS może pomóc kierowcy nie tylko w przypadku niesłusznie otrzymanego mandatu. Oto przykładowe sytuacje, w których ubezpieczenie prawne organizuje i finansuje pomoc prawną:

a) dochodzenie odszkodowania i zadośćuczynienia od sprawcy wypadku (np. za uszkodzenie auta lub uszczerbek na zdrowiu);

b) obrona w sprawie karnej o spowodowanie wypadku lub kolizji drogowej;

c) obrona w sprawie wykroczeniowej dotyczącej złamania przepisów ruchu drogowego;

d) dochodzenie odszkodowania z ubezpieczenia OC, AC lub NNW;

e) dochodzenie roszczeń wynikających z umów związanych z pojazdem (np. spór ze sprzedawcą auta lub z warsztatem w związku z wadliwą naprawą pojazdu);

f) odzyskanie niesłusznie zatrzymanego prawa jazdy.

Z życia wzięte, czyli historie kierowców ubezpieczonych w DAS

a)     Mandat z Francji

Pan Wiktor kupił auto we Francji i niezwłocznie zarejestrował je w Polsce. Po około miesiącu otrzymał mandaty za wykroczenia popełnione już po przerejestrowaniu auta i dokonane na terenie Francji. Pan Wiktor nie zgodził się z nałożonymi karami, ponieważ nawet nie przebywał na terenie Francji, gdy wykroczenia te zostały popełnione. Po za tym, policja francuska wskazała, że pojazd posiadał tablice francuskie, które pierwotnie były przypisane do pojazdu ubezpieczonego. DAS w ramach ubezpieczenia prawnego przekazał sprawę do kancelarii prawnej na terenie Francji. Pełnomocnik przeprowadził postępowanie odwoławcze od nałożonej kary grzywny, doprowadzając do umorzenia postępowania i tym samym do uchylenia nałożonej kary na Pana Wiktora. Koszty prawne tej sprawy w wysokości 1000 euro pokryło ubezpieczenie prawne DAS.

b)    Kolizja aut

Pani Anna i Pan Krzysztof wraz z dziećmi wybrali się na ferie zimowe w polskie góry. Niestety w trakcie podróży byli uczestnikami kolizji. Pan Krzysztof, który był kierowcą samochodu, stwierdził, że nie był jej sprawcą, podobnego zdania był drugi uczestnik kolizji. Sprawa została skierowana do sądu. Pan Krzysztof chwilę po zdarzeniu skorzystał z telefonicznej porady prawnej DAS, dzięki której dowiedział się, że nie musi przyznawać się do winy i będzie miał możliwość wykazania jej braku w procesie sądowym. DAS zarekomendował i opłacił radcę prawnego (2100 zł), który podjął się obrony Pana Krzysztofa w sądzie. Ostatecznie Pan Krzysztof został uniewinniony i uniknął obciążeń związanych z wypadkiem (utraty zniżek OC, odpowiedzialności odszkodowawczej wobec innych uczestników kolizji).

Wejdź na www.dasubezpieczenia.pl  i otrzymaj 20% zniżkę na ubezpieczenia prawne dla słuchaczy RMF.

Pełna oferta DAS Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej jest dostępna na stronie www.das.pl.