Morawiecki: Skierujemy co najmniej 100 mld zł do firm. To tarcza antykryzysowa bez precedensu

Środa, 8 kwietnia 2020 (14:27)
Aktualizacja: Środa, 8 kwietnia 2020 (15:24)

Podczas wspólnej konferencji premier Mateusz Morawiecki i prezes NBP Adam Glapiński ogłosili program "pompowania" pieniędzy w polskie firmy. To mają być między innymi nieoprocentowane albo niskooprocentowane kredyty. Pieniądze ma wyłożyć Narodowy Bank Polski, co już potwierdził w komunikacie. "Proponujemy tarczę antykryzysową, która jest bez precedensu, bo skierujemy do firm co najmniej 100 mld złotych" - mówi premier Mateusz Morawiecki. Jak dodaje, to będą pieniądze przeznaczone na to, żeby firmy mogły mieć zapewnioną płynność finansową i żeby zachować miejsca pracy.

Jak zapewnia premier wszystkie działania mają na celu zapobieganie zamykania firm tak, żeby nie ubywało miejsc pracy. Chcemy wyprzedzić bieg wydarzeń i proponujemy tarczę antykryzysową, która jest bez precedensu, ponieważ kierujemy co najmniej 100 mld złotych do firm - ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Zdaniem Morawieckiego, przedsiębiorcy, pracownicy i państwo muszą solidarnie tworzyć odpowiednie zabezpieczenia - na tyle elastyczne, by odpowiadać na problemy, z którymi firmy się mierzą.

Premier podkreślał, że obecnie mierzymy się z wyzwaniami epokowymi. Nikt nie wyobrażał sobie kryzysu, który miałby polegać na czymś takim, że nagle połowa gospodarki globalnej praktycznie ulega zamrożeniu, w związku z tym rwą się łańcuchy dostaw, powiązania pomiędzy firmami, współpraca między firmami, która dzisiaj przebiega w warunkach globalnych. Również polskie firmy - i te małe, średnie i duże w szczególności - są włączone w gospodarkę globalną - powiedział.

Pandemia koronawirusa przeorała wszystkie te wymiary: sektor finansowy, popyt, podaż, uderza również w finanse publiczne. I tak, jak bardzo mocno troszczymy się dzisiaj o bezpieczeństwo zdrowotne, tak samo musimy troszczyć się o bezpieczeństwo ekonomiczne - dodał. Zadeklarował, że rząd chce szybko wdrażać konkretne rozwiązania dla pracowników, na utrzymanie miejsc pracy oraz dla firm, żeby zapobiegać ich masowym bankructwom.

Gospodarczym celem naszym jest na dziś utrzymanie miejsc pracy  - zapewnia premier Morawiecki. Gdy nie ma przychodów to musimy reagować szybko. Nasze rozwiązania będą charakteryzowały się prostotą i szybkością dotarcia do mikro, małych i średnich firm - dodał premier. Widzimy co się dzieje na Zachodzie - zamyka się tysiące firm i ludzie tracą pracę - stąd ta nasza tarcza antykryzysowa - dodaje. Radykalne czasy, w których się dzisiaj znajdujemy wymagają radykalnych rozwiązań.

Myślę, że warunki pomocy będą najlepsza praktyką, która będzie wykorzystywana przez innych. Firmy otrzymają pomoc, pod warunkiem, że płacą podatki w Polsce - mówił premier i wezwał do tego, żeby "skończyć  rajami podatkowymi", które określił, jako zmorę współczesnej gospodarki. Sedno programu "Tarcza Finansowa" to już teraz co najmniej 100 mld zł na potrzeby utrzymania miejsc pracy, utrzymania płynności dla tych firm, których obroty spadły ostatnio o co najmniej 25% - wyjaśnił Morawiecki.

3/4 tego programu - 75 mld złotych trafi do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Pozostałe 25 mld złotych trafi do dużych podmiotów na ratowanie miejsc pracy. Subwencje te będą udzielane na 3 lata i spłaty zaczną się dopiero w 2. roku. To moment oddechu dla firm, żeby chroniły swój udział w rynku - wyjaśnił premier. Program ten jest niezależny od programu gwarancji, pożyczek, dotacji subwencji, który ogłaszaliśmy kilka tygodni temu. Co bardzo istotne - żelazną zasadą naszego programu jest to, że nawet 75% tej subwencji będzie mogło być środkami bezzwrotnymi - zapewnił premier Morawiecki.

Jak zapewnił Morawiecki rząd chce, żeby pieniądze szybko mogły trafić do przedsiębiorców, żeby oni mogli wypłacać pensje. Ratujemy tak 2 do 4 milionów miejsc pracy - wyjaśnił Morawiecki.

Morawiecki: Musimy podtrzymywać społeczną izolację, ale nie możemy zatrzymać gospodarki

Po świętach przedstawimy program dla branż, jak powracać do rzeczywistości - zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Premier zapowiadając program dla branż podkreślił, że obecnie "jest jeszcze czas narodowej kwarantanny".

Nie wiemy, jak długo potrwa epidemia, musimy podtrzymywać społeczną izolację, ale nie możemy zatrzymać gospodarki tak, jak to się dzisiaj dzieje. Musimy w nowym rygorze sanitarnym pozwolić firmom pracować. W nowej rzeczywistości, w jakiej firmy się znajdują, muszą móc skorzystać z pomocy państwa. I ta tarcza finansowa jest wielką tarczą wsparcia dla przedsiębiorców do ratowania miejsc pracy
- wskazał.

Wyższe zasiłki dla bezrobotnych?

Morawiecki pytany, czy rząd planuje podwyżkę zasiłku dla bezrobotnych odpowiedział, że zlecił analizę tego problemu MRPiPS. Będziemy te wnioski wkrótce wyciągać. Wiadomo, że niestety w najbliższym czasie liczba osób na bezrobociu będzie przyrastać. Chcemy zabezpieczyć wiele różnych, sprzecznych czasami ze sobą celów - mówił premier.

Morawiecki: Będziemy negocjować nt. wsparcia z firmami, które już zaczęły zwalniać pracowników

Morawiecki był pytany na konferencji prasowej, czy firmy które już zwolniły pracowników np. w końcu marca będą mogły być objęte programem subwencji. Premier zaznaczył, że takich firm na koniec marca "nie było tak bardzo wiele".

Pracujemy również nad tym, żeby także takie firmy, które do końca marca, czy do na przykład dnia dzisiejszego już przystąpiły do pewnych zwolnień, będziemy z nimi dyskutować, negocjować to w jaki sposób będą mogły skorzystać z tego programu - powiedział Morawiecki. Podkreślił, że dla rządu warunkiem kluczowym jest utrzymanie działalności przez firmy i utrzymanie miejsc pracy.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Nowa tarcza antykryzysowa. Co zakłada rządowy projekt?

Narodowy Bank Polski będzie współdziałał z rządem w zakresie realizacji "Tarczy Antykryzysowej"

NBP będzie nadal - oprócz operacji podstawowych - prowadził operacje zasilające sektor bankowy w płynność poprzez transakcje repo. Bank będzie też prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych i dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym - podał NBP.

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła wszystkie stopy procentowe o 0,50 punktów procentowych do poziomu: stopa referencyjna 0,50 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa 1,00 proc. w skali rocznej; stopa depozytowa 0,00 proc. w skali rocznej; stopa redyskontowa weksli 0,55 proc. w skali rocznej; stopa dyskontowa weksli 0,60 proc. w skali rocznej. Uchwała RPP wchodzi w życie 9 kwietnia br.

"Jednocześnie NBP będzie prowadził operacje zakupu skarbowych papierów wartościowych oraz dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku. Terminy oraz skala prowadzonych operacji będą uzależnione od warunków rynkowych. NBP będzie także oferował kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki" - podano.

NBP będzie także oferował m.in. kredyt wekslowy przeznaczony na refinansowanie kredytów udzielanych przedsiębiorcom przez banki.

W ramach swojego mandatu, w imieniu NBP zrobię wszystko, żeby ten kryzys był dla Polski możliwie łagodny i żebyśmy z niego wyszli jak najszybciej i jak najszybciej wrócili na drogę szybkiego, bezprecedensowego rozwoju i powrócili do polskiego cudu gospodarczego - powiedział prezes NBP Adam Glapiński na konferencji prasowej.

Obecny kryzys jest bezprecedensowy, dzieje się od razu we wszystkich krajach i dlatego jest tak dotkliwy - ocenił prezes NBP. Dodał, że Narodowy Banki Polski musi zapewnić elastyczność rynku finansowego i płynność rynku obligacji, zapewniając odpowiednio niską ich rentowność.
Szef NBP ocenił, że nigdy nie było przeznaczonych na pomoc tak ogromnych środków. Dodał, że te środki dotrą w ciągu 2-3 tygodni do przedsiębiorców.

Ważne jest to, żeby pamiętać i nie używać takiego skrótu dziennikarskiego, że bank centralny finansuje wydatki rządu, finansuje programy rządu. To byłoby złamanie prawa. My przeprowadzamy operacje strukturalne na otwartym rynku obligacji zapewniając płynność tego rynku i odpowiednio niską rentowność - powiedział szef NBP podczas konferencji prasowej z premierem Mateuszem Morawieckim. Prezes banku centralnego zapewnił, że współdziałanie NBP z rządem w zakresie realizacji programu pomocowego polega przede wszystkim na zapewnieniu "oddechu" finansowego dla spółek.

Polski Fundusz Rozwoju może emitować obligacje, te obligacje, tak jak wszystkie inne gwarantowane przez Skarb Państwa, znajdują się na rynku, kupują je banki a my stanowimy swego rodzaju poduszkę. Banki wiedzą, że bank centralny jest aktywny na tym rynku i my obligacje możemy od banków komercyjnych kupować - wyjaśnił.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP