Kuczyński: Złoty drogi to nie to samo co silny

Poniedziałek, 13 maja 2002 (10:55)

Coraz częściej słychać głosy, że polska waluta jest zbyt mocna. Ostatnio na rynku międzybankowym za jednego dolara płacono 4,01 zł. Zdaniem gościa porannych faktów, ekonomisty Waldemara Kuczyńskiego, jest istotna różnica między złotym silnym a drogim: To wcale nie jest to samo.

Silny złoty, to jest taki, którego kurs wyraża rzeczywistą siłę gospodarki. W tej chwili, moim zdaniem, złotówka jest droga, natomiast wcale nie jest silna. Nie wykluczam możliwości interwencji banku centralnego na rynku walutowym, aby osłabić złotówkę. Nie rozumiem argumentów, które spowodowały usunięcie mechanizmu kursowego, jaki istniał poprzednio, czyli z tym bardzo szerokim korytarzem i z jakby wpisaną możliwością interweniowania NBP. Nie wiem, dlaczego ten mechanizm został zniesiony. Prawdę mówiąc nie bardzo wiem, jakie korzyści są z tego nowego – mówi Waldemar Kuczyński. Jego zdaniem potrzebna jest teraz poważna dyskusja między prezesem NBP a ministrem finansów.

Foto: Marcin Wójcicki RMF Warszawa

10:55

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

-