Kasy fiskalne dla wróżek?

Czwartek, 2 grudnia 2004 (17:30)

Ministerstwo Finansów pomyśli o kasach fiskalnych dla wróżek. To nie żart, bo zapewnił o tym sam wiceminister finansów Jarosław Neneman. Na razie jednak kasy fiskalne chce zafundować fryzjerom, ślusarzom czy kominiarzom.

Nie ma jednomyślności co do tego, które usługi powinny mieć obowiązek wprowadzenia kas fiskalnych w 2005 roku. Część posłów opowiada się za tym, by w przyszłym roku nie rozszerzać tego obowiązku na kolejne grupy. Takim obowiązkiem objęci są m.in. taksówkarze, a także sklepy i kioski.

Była też propozycja, żeby w pierwszej kolejności obowiązek wprowadzenia kas fiskalnych mieliby prawnicy, w tym adwokaci i notariusze, oraz lekarze.

Posłowie skrytykowali propozycje resortu finansów, by obowiązek posiadania kas fiskalnych był rozszerzony m.in. na zakłady fotograficzne, fryzjerskie, kosmetyczne, przewożące przesyłki pocztowe, świadczące usługi parkingowe, przechowywania bagażu, utrzymania ulic oraz biletów na imprezy sportowe, rekreacyjne i kulturalne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

-