Rząd zapowiadał wojnę z samozatrudnieniem, ale wszystko wskazuje na to, że na strachu się skończy. To dobra wiadomość dla wielu z nas – ponieważ samozatrudnienie jako forma pracy/ współpracy z firmą, kontrahentami ciągle wydaje się być korzystną opcją. Prowadzenie działalności to jednak nie tylko zalety, ale i wady. Między innymi konieczność samodzielnego rozliczania się z fiskusem i pilnowania składek ZUS.

Dopóki pracujemy na etacie, wszystko wydaje się banalne. Podpisujemy umowę, reszta dzieje się "sama". Księgowa na koniec roku wystawi PIT - jeśli nie mieliśmy żadnych odliczeń, wystarczy go po prostu zweryfikować. Nie interesują nas terminy (poza terminem wypłaty, rzecz jasna) ani fakt, czy składki zostały naliczone jak należy. Nie my odpowiadamy za ewentualne błędy. Kiedy zakładamy działalność liczymy, że będzie mniej więcej tak samo. Niestety rzeczywistość przedsiębiorców w tym obszarze nie jest już taka różowa.

Jednoosobowa działalność gospodarcza - co musi przedsiębiorca?

Nie proponujemy tutaj oczywiście przyspieszonego kursu księgowości, ale szybki przegląd obowiązków, które na przedsiębiorcę nakłada prawo.

Zakładając działalność, musisz zgłosić się do ZUS i płacić co miesiąc składki. W jakiej wysokości? To zależy. Czy przysługuje Ci preferencyjny ZUS? Czy musisz opłacać wszystkie składki? A jeśli nie to czy warto? Co się stanie kiedy zachorujesz? Czy będzie przysługiwał Ci zasiłek? W jakiej wysokości będzie?

To tylko kilka pytań, które na pewno pojawią się przy tej okazji.

W dalszej kolejności musisz rozważyć kwestie podatkowe. Jak będziesz się rozliczał i co będzie najkorzystniejsze? Czy warto być płatnikiem VAT? Kiedy nie warto lub nie trzeba? Co można wrzucić w koszty, a czego nie? Kasa fiskalna? Jeśli tak to kiedy?

Takich pytań są setki i powiedzmy sobie wprost: od dobrych odpowiedzi na nie zależy ile pieniędzy zostanie w Twojej kieszeni. Dlatego warto się dobrze przygotować i nie pozostawiać tych kwestii bez opieki.

Jednoosobowa działalność a księgowość

Na tym etapie wielu samozatrudnionych zastanawia się czy warto inwestować w księgowość i zlecać komuś wykonywanie rozliczeń. Wiele osób decyduje się na to od razu, ale jest również grupa przedsiębiorców, która próbuje rozliczać się samodzielnie - z różnym skutkiem.

 Przedsiębiorca - o ile nie jest finansistą czy księgowym właśnie - zwykle nie zna się na kwestiach podatkowych i trudno się temu dziwić. Wszystkiego można się nauczyć, ale nie zawsze warto jest poświęcać temu czas - zwłaszcza, że usługi księgowe tanieją i dzięki dużej konkurencyjności na rynku pojawiają się świetne oferty, dedykowane właśnie niewielkim firmom i samozatrudnionym - mówi Piotr Dobrowolski z Taxly. 

Taxly Solo - czyli księgowość od 15 zł miesięcznie!

Taxly to startup działający na rynku od kilku lat i oferujący księgowość on line. Właśnie startuje z nową usługą, dedykowaną samozatrudnionym właśnie. Taxly Solo to oferta dla firm, które nie generują wielu dokumentów i nastawiona na maksymalną użyteczność i oszczędność dla nich.

Jest wielu przedsiębiorców, którzy wystawiają 1-2 faktury miesięcznie, nie posiadają wielu faktur kosztowych, a jednocześnie potrzebują profesjonalnego księgowego wsparcia. Takim przedsiębiorcom oferujemy naszą najbardziej elastyczną usługę - bez umowy, stałych opłat, rozliczaną właśnie za ilość dokumentów. - mówi Filip Kokoszyński z Taxly.

Jak to działa w praktyce? Płacisz 15 zł za dokument. Jeśli w danym miesiącu dokumentów będzie 5 - odpłatność wyniesie 75 zł. Jeśli w kolejnym miesiącu będziesz miał wyłącznie 1 fakturę dla kontrahenta i 2 kosztowe, zapłacisz 45 zł. W każdej chwili możesz również usługę zawiesić. Taxly zrezygnowało z wiązania użytkowników stałą umową, oferując płatności odnawialne, tak jak Netflix czy inne internetowe startupy.

Czy warto? Zależy jak bardzo cenisz swój święty spokój. Jeśli bardzo, dobrze rozważyć czy kwestii podatkowych nie powierzyć profesjonalistom.