Zadłużanie się nie jest czymś typowym jedynie dla Polaków. Na całym świecie są ogromne ilości ludzi, którzy mają problemy z terminową spłatą zobowiązań, a mimo to zaciągają ich coraz więcej i więcej. Nie da się jednak ukryć, że wśród mieszkańców naszego kraju jest to szczególnie palący problem. Tylko skąd się on bierze? Dlaczego ludzie decydują się na pożyczanie pieniędzy?


Na co najchętniej pożyczamy?

Niekwestionowanymi faworytami wśród Polaków są sprzęty RTV i AGD. To na nie najchętniej bierzemy kredyty i pożyczki. Czasami dlatego, że nasze stare urządzenia już się zepsuły albo jest prawdopodobieństwo, że niedługo to nastąpi. Często jednak po prostu chcemy iść z duchem czasu i mieć lepszy telefon, bardziej funkcjonalną lodówkę czy większy telewizor. Sprzęty te nie są na ogół bardzo drogie, ale jeśli nie mamy oszczędności, to ciężko mimo wszystko zakupić je za gotówkę. Wolimy wobec tego zadłużyć się i mieć je błyskawicznie, zamiast poodkładać z wypłaty przez kilka miesięcy.

Dopiero za elektroniką spotkać możemy kredyty na remont domu, zakup samochodu lub własnej nieruchomości. Te wydatki z reguły są bardzo duże i mało kto będzie w stanie pokryć je samodzielnie, nawet mimo oszczędzania. Wobec tego musimy wybierać - lata wynajmowania, czy od razu życie "na swoim"? Podróże zapchaną i niewygodną komunikacją miejską, czy własne auto?

Nieco mniej powszechne, ale wciąż popularne cele, na które zaciągamy kredyty lub pożyczki, to spłata już istniejącego długu, nieuniknione opłaty (za czynsz czy prąd) i codzienne wydatki (na przykład jedzenie). W tym miejscu pożyczka nie jest już świadomym wyborem pomiędzy pewnym dyskomfortem (brakiem najnowszego smartfona, podróżowaniem do pracy autobusem), a być albo nie być. Sytuacja, w której musimy pożyczać, aby spełnić podstawowe potrzeby i uniknąć dalszych problemów finansowych, jest już bardzo poważna.


Dlaczego pożyczamy?

Jako najczęstszy powód sięgnięcia po pożyczkę wskazuje się to, że zakup danego przedmiotu czy nieruchomości za gotówkę byłby po prostu niemożliwy w najbliższej perspektywie. Jesteśmy zbyt niecierpliwi, żeby zbierać na coś kilka miesięcy, a co dopiero kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Zresztą po co oszczędzać pieniądze i trzymać je latami w skarpecie, jeśli możemy zjeść ciastko i mieć ciastko? Dzięki pożyczce mamy to czego chcemy od razu, a potem to, co byśmy na ten cel zaoszczędzili, przeznaczamy na raty.

Brzmi pięknie i prosto, ale problemy zaczynają się w momencie, kiedy wbrew wcześniejszym założeniom na spłatę raty po prostu nas nie stać. Nie wszystko w życiu da się przewidzieć. Nagłe pogorszenie się stanu zdrowia, utrata pracy czy problemy rodzinne mogą szybko zmienić nieszkodliwą pożyczkę w bardzo uciążliwy balast.

Często może się zdarzyć, że to właśnie takie problemy, a także niespodziewane wydatki sprawiają, że bierzemy kolejne i kolejne pożyczki, bo bieżące dochody nie wystarczają już na nasze potrzeby.


Zagrożenie związane z pożyczaniem

Mało kto pożycza z zamiarem nieoddania. W większości przypadków w momencie zaciągania zobowiązania sądzimy, że jakoś to będzie i sobie poradzimy. Wyjątkiem jest sytuacja, w której jesteśmy bardzo zdesperowani, bo w portfelu pustka, a za coś trzeba żyć.

Zanim się obejrzymy może się okazać, że naraz spłacamy wiele różnych zobowiązań. Średnio Polacy w wieku 18-64 spłacają 1,6 zadłużenia, a w przypadku osób aktualnie zadłużonych są to aż 3 różne zobowiązania. Ledwie uregulujemy ratę wobec jednego banku, a już przychodzi pora na spłatę kolejnej. Może się wydawać, że z takiej sytuacji nie ma wyjścia i jesteśmy z góry na przegranej pozycji.

Są jednak pewne rozwiązania, o których niekoniecznie sami byśmy pomyśleli, a które mogą nas finansowo uratować. Mowa tutaj przede wszystkim o konsolidacji zadłużeń, o której sporo ludzi słyszało, ale nie każdy wie, co to właściwie jest.

Konsolidacja polega na spłacie dotychczasowych zadłużeń przy pomocy jednego kredytu, czyli kredytu konsolidacyjnego. Zamiast kilku rat płacimy wtedy tylko jedną, a do tego niższą. Jedynym minusem jest dłuższy okres kredytowania i związany z tym większy całkowity koszt kredytu, ale dzięki temu możliwe jest spłacanie niższych rat.

Konsolidacja ma jednak pewną zasadniczą wadę. Bardzo ciężko jest uzyskać kredyt konsolidacyjny w banku wnioskując o niego samodzielnie. Zwykle przeszkodą okaże się niska zdolność kredytowa albo kiepska historia kredytowa. Nie warto jednak tracić w tym momencie nadziei. Wykwalifikowani pośrednicy kredytowi, tacy jak Habza Finanse, są w stanie dla swoich klientów pozyskiwać kredyty nawet w bardzo trudnych sytuacjach. Tam, gdzie sami nie dalibyśmy sobie rady, wkraczają oni i robią wszystko za nas, a my możemy cieszyć się możliwością spłaty długu na korzystnych warunkach dzięki niższej racie kredytu konsolidacyjnego.


Zadłużenie Polaków - podsumowanie

Polacy już teraz są bardzo zadłużeni, a mimo to dalej bardzo chętnie sięgają po pożyczki i kredyty. Wiąże się to z niecierpliwością, ale też trudnościami w zakupie wymarzonych przedmiotów za gotówkę. Z kolei kiedy już wpadniemy w pętlę zaciągania zobowiązań, bardzo ciężko jest się z niej wydostać.

Mało kto ma duże oszczędności. Z tego powodu nawet kilkumiesięczne nagłe kłopoty finansowe, na przykład spowodowane chorobą i związaną z nią niezdolnością do pracy, są bardzo groźne. Wymagać mogą zaciągania nowych kredytów i pożyczek na codzienne potrzeby czy terminowe spłacanie dotychczasowych zobowiązań.