203 złote podwyżki? Nie!

Sobota, 23 grudnia 2000 (06:00)

O 203 złote miesięcznie mają w przyszłym roku wzrosnąć zarobki pielęgniarek. Tak wynika z przyjętych w piątek wieczorem przez Sejm znowelizowanych ustaw o kształtowaniu płac w służbie zdrowia.

Posłowie zaproponowali więc siostrom dokładnie tyle samo, ile wcześniej zaoferował rząd. Nowelizacja zakłada ponadto negocjacyjny system wzrostu zarobków w publicznych zakładach opieki zdrowotnej. "To dobra ustawa” - mówi w rozmowie z naszym reporterem Stanisław Grzonkowski, szef sejmowej komisji zdrowia.Daje ona w roku 2001 co najmniej 203 praktycznie dla każdego pracownika służby zdrowia, lub więcej jeżeli dyrektor będzie w stanie więcej wynegocjować. Na 2002 rok też obiecywane jest co najmniej 200 złotych podwyżki. A więc w ciągu 2 lat średnio pielęgniarka może liczyć na wzrost pensji o 30%. Jednak dla pielęgniarek 203 złote to za mało.

Siostry odrzuciły wcześniej taką ofertę podwyżki złożoną przez rząd. Tak samo komentują sejmowe ustalenia. "Tym głosowaniem nasi posłowie, których wybieramy pokazali, jak dbają o pielęgniarki i położne i o ochronę zdrowia, chociaż mówią, że jesteśmy potrzebne i zabiegają o nasze głosy" - mówiła szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Bożena Banachowicz. "Jeżeli rząd nie będzie miał środków finansowych i nie będzie przygotowany do rozmów z nami, nie usiądziemy do wspólnego stołu" - ostrzegła już wcześniej Banachowicz.

W Warszawie w piątek pielęgniarki przemaszerowały przez miasto i zablokowały na kilkanaście minut rondo De Gaula. W centrum stolicy utworzył się gigantyczny korek. Potem pochód ruszył pod ministerstwo zdrowia. Rondo blokowały również pracownice trzech szpitali w Radomiu. Podobnie, chodząc pieszo po ulicach miasta, protestowały siostry w Łodzi i Opocznie. W Bielsku - Białej pielęgniarki pikietowały ratusz a w Krakowie Urząd Wojewódzki. Blokady objęły także drogę wyjazdową z Olsztyna, część trasy z Radomia do Warszawy i drogę Białystok-Warszawa w miejscowości Nowosiółki. Tymczasem zbliżające się święta skłaniają część pielęgniarek do złagodzenia protestu. W Wielkopolsce pełny strajk będzie prowadzony tylko w trzech szpitalach. W pozostałych, gdzie dotąd protestowano, siostry będą na cztery godziny odchodziły od łóżek chorych. Na Śląsku pielęgniarki z dwóch szpitali w Mysłowicach zawiesiły protest i podobnie jak ich koleżanki w Wielkopolsce wznowią go zaraz po świętach. Natomiast kobiety pikietujące ministerstwo zdrowia w Warszawie zapowiedziały, że będą tam stać nawet w wigilię jeśli tak zadecyduje szefostwo związku.

Foto RMF FM

06:00

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekonomia

RMF FM - newsroom