Wayne Rooney zasłynął nie tylko z pięknych bramek, nieprzyzwoitych odzywek do szkoleniowców i sędziów, czy spotkań z prostytutkami. Kapitan reprezentacji Anglii ujawnił niedawno swoją drugą stronę – czułego i romantycznego męża, który dla swojej żony Coleen pisze miłosne wiersze.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Wayne poznał swoją przyszłą żonę w wieku 12 lat. "Uwielbiałem poezję, jeszcze zanim poznałem Coleen i czasem próbowałem swoich sił w krótkich formach. Gdy zacząłem się z nią umawiać, po prostu zasypywałem ją wierszami.

Wrażliwość męża bardzo docenia jego ukochana. "Kiedy budzimy się razem z dzieciakami, widzimy na poduszce krótki liścik od Wayne’a. Mam już całą kolekcję!" - wyznała żona napastnika Czerwonych Diabłów.

Do poezji Wayne’a Rooneya dotarła brytyjska stacja BBC, która nagrywa o Angliku film dokumentalny. Zawodnik Manchesteru United nawiązuje w nim również do swoich synów i rodzinnego Liverpoolu. "Od 11 lat mieszkam i gram w Manchesterze. Nie miałem jednak wątpliwości, gdzie powinni urodzić się moi synowie. Wiedziałem, że muszą przyjść na świat, tam gdzie ja, w Liverpoolu".

(aDam)

źródło: www.mirror.co.uk