Kontrowersyjne zdjęcia czy miejsce ich wykonania? Fotografie nagich modelek w belgijskim Pałacu Sprawiedliwości w Gandawie oburzyły belgijski wymiar sprawiedliwości. Dotknięta czuje się przede wszystkim prokuratura, która kazała zatrzymać ich autora. Zdaniem śledczych artysta dopuścił się znieważenia tak dostojnego miejsca.

REKLAMA

W sesji zdjęciowej na terenie Pałacu Sprawiedliwości w Gandawie uczestniczyły dwie modelki. Obie pozowały nago. Jedno ze zdjęć zrobiono na skórzanym fotelu sędziego w sali, gdzie zapadają wyroki. Inne na korytarzu, na wprost okien wychodzących na najbardziej ruchliwą ulicę miasta.

Zdjęcia, zdaniem fachowców, mają walory artystyczne. Jednak prokurator nie przyjmuje takich argumentów. Nagość w naszym sądzie jest zabroniona - grzmiał. Jak zaznaczył, sprawca musi zostać ukarany. 43-letnia modelka Lesley Van Aken, biorąca udział w sesji, przyznała, że nie zdawała sobie sprawy, iż robi coś złego. Byłam przekonana, że jest to dozwolone - wyznała.

Sesja zdjęciowa trwała ponad 4 godziny. I to w biały dzień. Wówczas nikogo nie dziwiła obecność w sądzie niecodziennej ekipy fotomodelek i fotografa.

Jak się okazało, artysta miał klucze od pomieszczeń w sądzie, bo często był proszony o robienie tam zdjęć. Wyraźnie jednak nadużył zaufania...

Gmach gandawskiego sądu to nowoczesny i jednocześnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w kraju. W jego pomieszczeniach kręcony jest bardzo popularny w Belgii program telewizyjny "Ława sądowa".

Więcej zdjęć na stronie gazety "Nieuwsblad", która ujawniła sprawę.