Są znakiem wiecznej miłości - ale stanowią również duży problem. Tysiące kłódek zapiętych na moście Hohenzollerów w niemieckiej Kolonii mają zostać usunięte.

REKLAMA

/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA
/ Sascha Steinbach / PAP/EPA

Tysiące kłódek miłości na moście w niemieckiej Kolonii są atrakcją turystyczną. Wiele zakochanych par zapinało tam swój "wieczny zamek", obiecując sobie dozgonne uczucie, a klucz wrzucali do Renu.

Teraz wszystkie kłódki muszą zniknąć - jak piszą niemieckie media - przez wzgląd na bezpieczeństwo. Kłódki ważą aż 40 ton!

Rzecznik niemieckich kolei mówi jednak, że sama waga nie jest problemem. Stałe wibracje przejeżdżających pociągów wzmagają przesuwanie się kłódek, co natomiast powoduje uszkodzenie powłoki barierek. Do tego dochodzi rdza. Most trzeba wyremontować, ale wcześniej usunąć "miłosne pamiątki".

Co stanie się z kłódkami? To jeszcze nie zostało postanowione, ale na pewno w przyszłości w dalszym ciągu będzie możliwość złożenia przysięgi wiecznej miłości i potwierdzenia jej, zapinając słynną kłódkę na nowej balustradzie mostu.

(nr)