W teledysku do utworu "Feeling Myself", nagranym z Nicky Minaj, Beyonce wlewa do wanny zawartość butelki szampana Armand de Brignac. Ceny jednej butelki tego trunku zaczynają się od trzystu dolarów. Na teledysk bardzo szybko zareagowali internauci pisząc: "Wylałaś do wody równowartość mojego czesnego" czy "Mógłbym za to kupić samochód". To kolejna taka historia z piosenkarką w roli głównej.

REKLAMA

Szampan Armand de Brignac należy do najbardziej eksluzywnych szampanów na świecie. Jest produkowany od ponad 250 lat.

Wśród krytykujących w internecie zachowanie Beyonce są przede wszystkim ludzie młodzi.

Beyonc pouring my tuition fees into a hot tub pic.twitter.com/jbkQFqmsbp

ColIegeStudentMay 19, 2015

Śledzący karierę Beyonce już wcześniej przekonali się, że twórczość artystki nie jest dostępna dla wszystkich. Teledysk "Feeling Myself", w którym Beyonce i Minaj wcielają się w łobuzujące kumpele, obejrzeć mogli tylko posiadacze konta w serwisie muzycznym Tidal należącym do Jay'a-Z, męża piosenkarki. Reszcie muszą wystarczyć udostępnione w sieci krótkie fragmenty klipu.

Kilka tygodni temu o Beyonce było głośno przy okazji wizyty artystki na Gali Met w Nowym Jorku w towarzystwie męża Jay Z. Internauci zastanawiali się, czy wokalistka była bardziej ubrana czy rozebrana...

Zobacz, jak wyglądała Beyonce na Gali w Nowym Jorku

(md)