Archeolodzy prowadzący prace w mieście Alamogordo w Nowym Meksyku, znaleźli pod ziemią kilkaset tysięcy gier wideo. To kartridże gry "E.T. the Extra-Terrestrial" z 1982 roku. Firma Atari zakopała je na wysypisku śmieci niedaleko miasta Alamogordo ponad trzydzieści lat temu.

REKLAMA

Gry były zakopane w oryginalnych opakowaniach. Nie wiadomo jednak, czy można je ponownie uruchomić. Wiadomo natomiast, że grami już interesują się kolekcjonerzy.

Gra - mimo że nawiązywała do popularnego filmu Spielberga - była porażką. Koszmarna, nawet jak na lata 80., grafika i za niski poziom trudności sprawiły, że tytuł zalegał w magazynach. Nadprodukcja i zwroty gier spowodowały ogromne straty finansowe.

Historia o zakopaniu kartridżów obrosła już w legendę. Losami gry E.T. zainteresował się sam Microsoft Xbox Entertainment Studios, które zleciło poszukiwania archeologiczne i nakręciło przy tym film dokumentalny.

E.T. to gra przygodowa, w której gracz kontroluje tytułowego bohatera filmu. Celem jest zebranie trzech kawałków telefonu międzyplanetarnego, które są rozmieszczone na różnych planszach. Gracz posiada na dole pasek życia, który zmniejsza się pod wpływem jakiegoś ruchu. Po zdobyciu trzech sztuk telefonów gracz musi poprowadzić E.T. do obszaru, gdzie ten może skorzystać z urządzenia umożliwiającego dodzwonienie się do jego ojczystej planety.