W ZOO papugi przeklinały w obecności odwiedzających. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli"

Środa, 30 września (22:12)

Pięć papug w brytyjskim ZOO zostało usuniętych z publicznego pokazu po tym, jak zaczęły przeklinać. Dyrektor ZOO, cytowany przez BBC, przyznaje, że przeklinające ptaki to częsty problem. Jednak – jak relacjonuje – ta sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Afrykańskie papugi szare zostały adoptowane w sierpniu przez Lincolnshire Wildlife Park w Friskney i razem poddane kwarantannie.

Po tym, jak trafiły na główny wybieg dla zwierząt, zostały bardzo szybko z niego usunięte i rozdzielone do różnych klatek. Ptaki bowiem przeklinały na głos w obecności zwiedzających ZOO.

Jess Newton, opiekunka papug, przyznaje, że praca z tymi ptakami po raz pierwszy była dość zabawna. Przekonuje, że zwierzęta szybko "rzucą nałóg", kiedy pobędą z dala od siebie.

Steve Nichols, dyrektor ZOO we Friskney, przyznaje otwarcie, że przeklinające papugi to dość powszechna sprawa. Zazwyczaj są to jednak pojedyncze osobniki, które używają przekleństw od czasu do czasu. Jednak, jak mówi - w tym przypadku sytuacja wymknęła się spod kontroli. Ich przekleństwa wywoływały salwy śmiechów wśród pracowników. Papugi zaczęły śmiech naśladować. Teraz jedna rzuca przekleństwo, reszta się śmieje, co je wzajemnie nakręca - mówi dyrektor ZOO, cytowany przez BBC.

Niektórzy z gości uważali, że przeklinające papugi są zabawne. Dyrektor ZOO jednak zdecydował je przenieść, głównie ze względu na odwiedzające ogród dzieci. Mam nadzieję, że teraz, kiedy są rozdzielone nauczą się różnych słów - ale jeśli nauczą innych wulgarnego języka i skończę z 250 przeklinającymi ptakami, nie wiem, co zrobimy - dodał.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Sara Bounaoui

RMF24