To się nazywa mieć bagaż na oku. Pewna kobieta weszła na taśmę skanującą

Piątek, 16 lutego 2018 (07:51)

Bała się, że ktoś ukradnie jej torebkę? Pewna Chinka najwyraźniej nie chciała się rozstać ze swoim bagażem i „towarzyszyła” mu na taśmie w czasie prześwietlenia przez ochronę na stacji kolejowej w Dongguan.

Pracownicy ochrony na dworcu w Dongguan na południu Chin przeżyli szok, gdy na obrazie skanowanego bagażu zobaczyli zarys ludzkiej postaci.

Jedna z pasażerek ułożyła na taśmie bagaż, a następnie sama się na nią wdrapała. Po prześwietleniu - z drugiej strony urządzenia - jakby nigdy nic zeszła z taśmy, ściągnęła bagaż i... poszła sobie.

Zostały po niej pamiątkowe zdjęcia ze skanera rtg - widać na nich postać na czworakach w butach na wysokich obcasach.

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

RMF24