"Kim" utknął na lotnisku w Singapurze, potem spacerował z "Trumpem"

Sobota, 9 czerwca 2018 (06:57)

Sobowtór przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una został zatrzymany przez służby imigracyjne na lotnisku w Singapurze. Aktor znany jako Howard X był przesłuchiwany na kilka dni przed historycznym szczytem USA - Korea Północna.

"Kim" utknął na lotnisku w Singapurze, ale potem spacerował z "Trumpem" /Associated Press/x-news

Singapurskie służby poinstruowały sobowtóra Kim Dzong Una, że to zły moment na pobyt w tym kraju oraz zaleciły mu, żeby trzymał się z dala wyspy Sentosa i hotelu Shangri-La. W obu tych miejscach ma odbyć się szczyt z udziałem prawdziwych przywódców USA i Korei Północnej 12 czerwca.

Jak poinformowały lokalne media, sobowtór Kim Dzong Una ostatecznie nie został wydalony z kraju i zapowiedział, że w sobotę i niedzielę zorganizuje "alternatywną konferencję" wraz z innym aktorem, który jest sobowtórem prezydenta USA Donalda Trumpa. Wydarzenie ma odbyć się w centrum metropolii.

Ostatecznie spotkał się z nim już w piątek. Szli ulicami miasta i robili sobie zdjęcia z przechodniami.

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki