Sektor usług turystycznych w Polsce to ważny element rodzimej gospodarki. W ostatnich dwóch latach to właśnie ten obszar rynku podlegał bardzo dynamicznym zmianom. Czy działający w naszym kraju hotelarze mogą liczyć na to, że rok 2022 będzie dla nich korzystny? Na to pytanie odpowiada współwłaściciel Hotelu Bania, Paweł Dziubasik.

Co o turystyce w Polsce mówią dane statystyczne?

Pandemia zmusiła wielu inwestorów do zaciskania pasa, a także wyhamowała wiele planowanych inwestycji. Główny Urząd Statystyczny szacuje, że w poprzednim sezonie z planowanego urlopu zrezygnowało ponad 22% potencjalnych gości. W tym tonie wypowiada się również współwłaściciel Resortu Bania, Paweł Dziubasik, który w 2020 roku zrealizował inwestycję, dzięki której do jego czterogwiazdkowego hotelu ulokowanego w Białce Tatrzańskiej miało przyjeżdżać jeszcze więcej osób związanych ze światem biznesu.

Poza obszarem usług rodzinnych stawiamy też na obsługę biznesu, czyli na tak zwany sektor MICE. Chcemy, by Resort Bania był gospodarzem kongresów, konferencji, targów, szkoleń czy wyjazdów motywacyjnych. Niestety, kiedy zrealizowałem tę inwestycję, na wiosnę 2020 roku, przyszła pandemia i nas zamknęli. Wszystko jest gotowe, ale przez ostatni rok prawie nie można było tego wykorzystać. To strata, jednak z drugiej strony infrastruktura dla biznesu daje nam wiele możliwości skierowania bardziej atrakcyjnej oferty dla klienta indywidualnego. Gdybyśmy jej nie mieli, pojawiłoby się wiele dodatkowych problemów logistycznych, a także trudne byłoby spełnienie wszystkich wymagań wynikających z restrykcji — mówi Paweł Dziubasik.

Jak wygrać walkę o klienta w 2022 roku?

Firmy, które chcą liczyć się w tym sektorze rynku, muszą nieprzerwanie stawiać na innowacje. Stałe podnoszenie standardu i modernizacja obiektów, byle tylko sprostać standardom wymagających klientów to dziś już nie opcja, a raczej obowiązek, bez którego nie można liczyć na sukces w biznesie. 

Współwłaściciel Resortu Bania zdaje sobie z tego sprawę, dlatego też można być spokojnym o to, że nowości nie zabraknie. Innowacje pojawią się zarówno w samym hotelu, jak i w wielokrotnie nagradzanym centrum SPA — Sielsko Anielsko, które wygrało w rywalizacji ze 180 rywalami z Polski, zdobywając tytuł Perfect SPA Hotel with Aquapark oraz nagrodę główną: tytuł Best Spa in Poland 2020.

Rozbudowa wschodniej części Termy rozpocznie się zapewne w 2024 roku. To będzie tak zwana "sucha część", a sam projekt wyceniany jest na kilkadziesiąt milionów złotych. Przede wszystkim stworzymy tam strefę handlową oraz usługową. Chcemy też poszerzyć ofertę dla klienta rodzinnego, pomagając odwiedzającym zorganizować czas dla dzieci — snuje swoją wizję Paweł Dziubasik, współwłaściciel Hotelu Bania. 

Stworzenie dla nich profesjonalnie zorganizowanej przestrzeni, gdzie mogą się wyszaleć to jeden z naszych celów. Na salę zabaw będzie przeznaczone 2000 metrów powierzchni, więc powstanie obiekt, jakiego próżno szukać w okolicy. Do tego dojdzie trzecia strefa, bez której nie dałoby się zorganizować projektu, czyli trzypoziomowe garaże podziemne. To bardzo ważna część inwestycji, bo schowanie przestrzeni parkingowej zawsze jest dobre wizerunkowo i poprawia estetykę otoczenia — dodaje.

Co zaważy na rozwoju branży turystycznej w Polsce?

Bez wątpienia rynek usług turystycznych w obecnym roku zanotował imponujące odbicie. Szacuje się, że tylko w czerwcu z obiektów noclegowych skorzystało 2,3 miliona turystów, tj. o 71% więcej niż w 2020 roku. W lipcu ten sam wskaźnik był wyższy o 32%. Około 92% gości hoteli i pensjonatów stanowili turyści z Polski.

Zmiany zachodzące na rynku poskutkowały m.in. tym, że coraz więcej osób kładzie nacisk na kompleksowość usług. A o optymalnym wdrażaniu rozwiązań, które jednocześnie łączą sobie tradycję z nowoczesnością, a także dają ogromne możliwości w zakresie spędzania czasu wolnego.

Resort Bania to nie tylko część hotelowa z 275 pokojami (z czego 32 to apartamenty). Odnajdą się tutaj zarówno fani term i usług ze świata SPA, jak i miłośnicy zimowego szusowania. To między innymi dzięki rodzinie Dziubasików Białka Tatrzańska jest bardzo dobrze rozpoznawalnym punktem na zimowej mapie Polski. Słynna Kotelnica Białczańska to największa stacja narciarska na Podhalu i jedna z największych w Polsce. 

Niedawno oddano do użytku nowoczesne Centrum Konferencyjne o powierzchni 1500 metrów kwadratowych. Może być używane w całości, wówczas event może mieć nawet 1000 uczestników. Centrum można też podzielić na nawet 14 osobnych sal i korzystać z mniejszych przestrzeni na kameralne spotkania. Centrum dysponuje też własną wysuwaną trybuną, ruchomymi mostami oświetleniowymi oraz salami dla VIP-ów. Całość wieńczy Kawiarnia na Szczycie, skąd rozciąga się piękny widok na panoramę Tatr. 

Czy wyposażony w tak nowoczesne rozwiązania resort musi obawiać się o swoją przyszłość?

-W biznesie zawsze zdarzają się kryzysy. Mieliśmy taki w 2008 roku, a to, co dzieje się dzisiaj, także grozi recesją. Dla niektórych przedsiębiorców może się to okazać, albo już okazało, dotkliwą próbą. Ryzyko istnieje zawsze, a mądrość biznesowa polega na tym, by umieć je wyważyć — kończy Paweł Dziubasik.