Historia na wyciągnięcie ręki. Zobacz, w jakim wagonie podpisano Traktat Wersalski

Niedziela, 11 listopada 2012 (18:35)

Wagon - identyczny, jak ten, w którym w 1918 roku we francuskim Compiègne podpisano rozejm na froncie zachodnim i tym samym zakończono I wojnę światową - można oglądać w zabytkowej parowozowni w Skierniewicach w Łódzkiem. Tym jedynym w Polsce i jednym z pięciu w Europie, wagonem restauracyjnym CIWL dysponuje Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei.

Wagon, który zachował się w Polsce, pochodzi z 1910 roku. Właśnie w takim wagonie, w takim stylu był ten rozejm podpisany - opowiada Andrzej Paszke z Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei o dokumencie kończącym I wojnę światową.

Wagon został przebudowany na salonkę marszałka Focha w 1018 roku. Akurat tak się złożyło, że w listopadzie, w takim pociągu, gdy miał odbierać kapitulację Niemiec, marszałek podróżował. Skład wjechał na mało uczęszczaną linię kolejową w Compiègne, w lasku - i właśnie tam podpisano rozejm. Potem wagon był pokazywany w Paryżu.

Lata później, gdy Francuzi musieli podpisać kapitulację w 1940 roku, Hitler zażądał, żeby dokumenty były podpisane dokładnie w tym samym wagonie i w tym samym miejscu. Wtedy niemieccy saperzy musieli wysadzić ścianę pawilonu, w którym stał wagon, żeby go stamtąd wydostać. I tak historia zatoczyła koło. Oryginalny wagon marszałka Focha został zniszczony w zawierusze II wojny światowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciekawostki

Agnieszka Wyderka