Czy można łączyć ogórka z pomidorem? Prawda o popularnej sałatce
Możemy bezpiecznie łączyć ogórka z pomidorem. Mity mówiące o tym, że mieszanie tych warzyw szkodzi i wywołuje dolegliwości trawienne, są mocno zniekształcone. Choć krążą plotki o bólach brzucha i wzdęciach, wynikających z różnego czasu trawienia, to w przypadku tego konkretnego połączenia są one całkowicie nieuzasadnione.
Prawdą jest natomiast, że świeże ogórki zawierają askorbinazę – enzym, który faktycznie niszczy witaminę C. Nie oznacza to jednak, że musimy rezygnować z ulubionych potraw. Przede wszystkim pomidory nie są głównym źródłem tej witaminy – w 100 g znajdziemy jej zaledwie 23 mg. Dla porównania, jak wskazali eksperci z serwisu dietetycy.org.pl, natka pietruszki ma jej aż 177 mg, a papryka 144 mg. Nasza codzienna dieta dostarcza tak dużo witaminy C z innych źródeł, że zjedzenie klasycznej sałatki z ogórkiem i pomidorem nie zrobi nam krzywdy.
Co więcej, witamina C i tak jest związkiem wysoce nietrwałym, który szybko rozkłada się pod wpływem tlenu, promieniowania UV czy obróbki cieplnej. Warto pamiętać, że askorbinaza z ogórka uaktywnia się dopiero w momencie zniszczenia struktury komórkowej, czyli podczas krojenia. Z tego powodu surówkę z pomidorów i ogórków najlepiej przygotowywać tuż przed samym podaniem, aby ich fizyczny kontakt na talerzu był jak najkrótszy. Ponadto enzym ten jest białkiem, które w przewodzie pokarmowym zostaje rozłożone i traci swoje niszczące właściwości.
Jak zachować witaminy i czerpać korzyści z warzyw?
Aby zneutralizować działanie enzymu niszczącego witaminę C, wystarczy zastosować prosty trik. Askorbinaza w ogórkach działa najskuteczniej w środowisku o pH 5,6. Jeśli zależy nam na ochronie witamin, wystarczy zakwasić naszą surówkę z warzyw, odpowiednio zmieniając jej odczyn na bardziej kwaśny (o niższym wskaźniku pH). W tym celu doskonale sprawdzi się dodatek soku z cytryny lub octu, które tworzą popularny dressing do sałatek.
Skupiając się na powtarzanych w sieci mitach, często zapominamy o tym, jak ogromne właściwości prozdrowotne kryją w sobie oba pyszne warzywa. Ogórki, składające się w 97 proc. z wody, pomagają zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, a przy tym dostarczają zaledwie 14 kcal w 100 g. Mówi się, że nawet Juliusz Cezar uwielbiał ich sok, uważając go za niezwykle orzeźwiający napój.
Z kolei pomidory to prawdziwa skarbnica likopenu – cennego przeciwutleniacza. Ten unikalny związek nadaje pomidorom czerwoną barwę. Likopen także skutecznie neutralizuje wolne rodniki. Co ważne, w przetworach takich jak koncentrat pomidorowy jest go nawet trzykrotnie więcej niż w surowych owocach. Pamiętając o obowiązujących zaleceniach żywieniowych, sugerujących jedzenie minimum pięciu porcji warzyw każdego dnia, nie bójmy się ulubionych dań. Rezygnując z połączenia pomidora z ogórkiem, odbieramy sobie ważną dawkę naturalnych i niezbędnych składników odżywczych.
Źródło: dietetycy.org.pl