Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało kontrakt z amerykańskim dostawcą na znaczne zwiększenie dostaw gazu statkami zza Oceanu. To zwiększa szansę na to, że gdy w 2022 roku skończy się kontrakt na gaz rosyjski, to Polska będzie mogła nawet całkowicie z niego zrezygnować. Jak wylicza reporter RMF FM Krzysztof Berenda, wielkość rozszerzonej umowy to 2,5 miliona ton gazu skroplonego rocznie.

REKLAMA

Dziś sprowadzamy z USA statkami milion ton gazu skroplonego rocznie. Według nowej umowy - będzie to 2 i pół miliona ton rocznie.

Umowa ma obowiązywać przez 20 lat.

To - razem z innymi amerykańskimi dostawami - przekłada się na prawie 5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego, co pokryje jedną czwartą naszego zapotrzebowania - wylicza reporter RMF FM.

PGNiG podpisało umowę w tej sprawie przy okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie.

Jeżeli połączymy amerykańskie dostawy, z ruszającą budową gazociągu do Danii i Norwegii, to mamy szansę całkowicie uniezależnić się od Gazpromu.