Czynnik męski odpowiada samodzielnie za około 20–30 proc. przypadków niepłodności, a w kolejnych 20–30 proc. współistnieje z czynnikiem kobiecym. Mimo to diagnostyka mężczyzn nadal często rozpoczyna się zbyt późno.
Dla wielu mężczyzn płodność wciąż nie jest elementem regularnej profilaktyki zdrowotnej. Na badanie nasienia zgłaszają się najczęściej dopiero wtedy, gdy para od dłuższego czasu bezskutecznie stara się o dziecko. Tymczasem wczesna diagnostyka pozwala szybciej rozpoznać ewentualne nieprawidłowości i odpowiednio zaplanować dalsze postępowanie
Prof. Grzegorz Polak, specjalista położnictwa i ginekologii
„Przecież jestem zdrowy” – najczęstszy powód odkładania diagnostyki
Jednym z najczęstszych powodów zwlekania z wykonaniem badań jest przekonanie, że dobry stan zdrowia oznacza również prawidłową płodność.
Dobry stan zdrowia nie zawsze idzie w parze z prawidłową płodnością. Mężczyzna może być aktywny fizycznie, nie chorować przewlekle, a mimo to mieć obniżone parametry nasienia. Dlatego badanie nasienia powinno być traktowane jako naturalny element diagnostyki par planujących potomstwo, a nie ostateczność – podkreśla prof. dr hab. n. med. Grzegorz Polak, specjalista położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości w Gyncentrum.
Znaczenie ma również aspekt psychologiczny. Dla części mężczyzn oddanie próbki nasienia nadal wiąże się z poczuciem skrępowania lub obawą przed wynikiem. Tymczasem jest to jedno z podstawowych badań wykonywanych w diagnostyce niepłodności i często już na początku pozwala uzyskać wiele istotnych informacji.
Jedno badanie, wiele odpowiedzi
Analiza nasienia pozwala ocenić najważniejsze parametry wpływające na męską płodność. Badanie obejmuje między innymi liczbę plemników, ich ruchliwość i żywotność, a także objętość ejakulatu, odczyn pH oraz właściwości fizyczne nasienia, takie jak lepkość, czas upłynnienia czy obecność aglutynacji.
W razie potrzeby diagnostykę można rozszerzyć o ocenę morfologii plemników, badanie stopnia fragmentacji DNA plemników oraz badania mikrobiologiczne pozwalające wykryć obecność bakterii i grzybów.
Badanie nasienia jest jednym z najprostszych, a jednocześnie najbardziej wartościowych badań wykonywanych w diagnostyce płodności. Pozwala odpowiedzieć na wiele pytań i często umożliwia uniknięcie długotrwałej diagnostyki prowadzonej wyłącznie po stronie kobiety – zaznacza profesor Grzegorz Polak.
Ojcostwo coraz później
Specjaliści zwracają uwagę, że współcześni mężczyźni coraz częściej zostają ojcami po trzydziestym roku życia. Chociaż męska płodność utrzymuje się znacznie dłużej niż kobieca, wraz z wiekiem mogą pogarszać się parametry nasienia, zwiększać stopień fragmentacji DNA plemników, a także wydłużać się czas potrzebny do uzyskania ciąży.
Coraz więcej badań wskazuje również, że zaawansowany wiek ojca może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem występowania niektórych zaburzeń genetycznych i neurorozwojowych u potomstwa.
Na jakość nasienia wpływają także czynniki związane ze stylem życia – przewlekły stres, niedobór snu, nadwaga i otyłość, palenie papierosów, nadmierne spożycie alkoholu, stosowanie sterydów anabolicznych oraz częste przegrzewanie jąder, między innymi podczas korzystania z sauny czy jacuzzi.
Coraz częściej obserwujemy, że decyzja o rodzicielstwie zapada później niż jeszcze kilkanaście lat temu. To naturalna konsekwencja zmian społecznych, jednak warto pamiętać, że zdrowie reprodukcyjne mężczyzny również zmienia się z wiekiem. Tak jak kobiety wykonują badania przed planowaną ciążą, tak samo mężczyźni powinni pamiętać o ocenie swojej płodności. To wspólna odpowiedzialność za zdrowie przyszłego dziecka
Prof. Grzegorz Polak