Reklama

  • Gowin: Wiatr wieje nam w oczy, reforma emerytalna nawet z nihilistami

    Wtorek, 21 lutego (08:02)

    "Ta kadencja to szybki marsz do przodu, nie ma mowy o uśpieniu. Bez względu na sondaże, ten rząd pójdzie na zwarcie z najsilniejszymi" - mówi gość Kontrwywiadu RMF FM Jarosław Gowin. "W dobrych sprawach jestem gotowy głosować z każdym, nawet z Palikotem. Palikota uważam za politycznego nihilistę, ale w sprawie tak fundamentalnie ważnej, jak reforma emerytalna, liczę na głosy poparcia, nawet nihilistów. Sojuszników będziemy szukali wszędzie" - zapowiada.

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Posłuchaj Kontrwywiadu RMF FM

    Odtwarzacz audio wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    Sondaż dla RMF FM: Arłukowicz i Mucha najgorzej ocenianymi ministrami

    Bartosz Arłukowicz jest najgorzej ocenianym ministrem rządu Donalda Tuska - wynika z sondażu MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie RMF FM. Za ministrem zdrowia z nieco tylko lepszą oceną uplasowała się minister sportu Joanna Mucha. czytaj więcej

    Konrad Piasecki: Pełen obaw przed rozmową z premierem?

    Jarosław Gowin: Nie. Myślę, że każdy z ministrów jest gotów na tę rozmowę z marszu.

    Reklama

    Ale pan się gotuje raczej na ciężką przeprawę i odpytywanie, czy taką formalną celebrę?

    Ja się przygotowuję na poważną, merytoryczną dyskusję o problemach resortu sprawiedliwości. Chciałbym, żebyśmy poruszyli też tematy, które wykraczają poza mój resort, czyli to wszystko, co ma związek z deregulacją, z poszerzaniem wolności gospodarczej.

    Wróży pan, że czyjaś głowa zostanie podczas tego przeglądu resortów ścięta?

    Rząd powinien mieć charakter autorski. Decyzja należy tutaj do pana premiera, chociaż nie ukrywam, że byłbym zaskoczony, gdyby już teraz nastąpiły jakieś decyzje personalne. Ale oczywiście, tak, jak powiedziałem, każdy z ministrów jest w każdej chwili do dyspozycji premiera. Również w tym sensie, o który pan teraz pyta.

    Ale w kościach pan czuje, że taka ucieczka do przodu w postaci cięcia głów jest możliwa już dzisiaj? Po niespełna 100 dniach rządzenia?

    Po raz kolejny odpowiadam, że to jest pytanie pod adresem premiera, natomiast nie sądzę, żeby premier patrzył na rząd w kategorii ofiar do wyrzucania z sań goniącym nas wilkom.

    Bo premier najwyraźniej próbuje jakiejś ucieczki do przodu przy sytuacji, w której - przyzna pan - nie wychodzi Platformie rządzenie.

    Cytat

    Nie sądzę, żeby premier patrzył na rząd w kategorii ofiar do wyrzucania z sań goniącym nas wilkom

    Słowo "ucieczka" nie jest słowem właściwym. Raczej szybki marsz do przodu, czyli szybkie, głębokie reformy. To jest to, po co zostaliśmy po pierwsze wybrani po raz drugi przez Polaków, po drugie ten rząd ma taki, a nie inny charakter i taki, a nie inny program.

    Szybki marsz do przodu w obliczu sytuacji, w której rządzenie nie wychodzi Platformie.

    Nie powiedziałbym, że nie wychodzi.

    Ale źle to wszystko wygląda.

    Proszę mi wskazać jakieś poważne błędy, które obciążają konto tego rządu.

    ACTA, zła ustawa refundacyjna, źle przygotowana, źle wprowadzana, różne historie ze Stadionem Narodowym - też nie przysparzają wielkiej chwały rządowi.

    Po kolei. ACTA - niewątpliwie błąd, ale powiedzmy sobie też szczerze: jak się przyjrzeć negocjacjom i tym materiałom, które już zostały ujawnione, to rząd w poprzedniej kadencji dobrze zdawał sobie sprawę z tego, jakie niebezpieczeństwa z tym się wiążą. Natomiast błąd nastąpił na styku...

    Cytat

    Reformy trzeba przeprowadzić niezależnie od tego, jakie skutki sondażowe przyniosą. Nasz rząd to rząd zderzaków, rząd, który pójdzie na zwarcie nawet z najsilniejszymi grupami interesów

    Można było szybciej przejrzeć na oczy przynajmniej.

    ... na styku pierwszej i drugiej kadencji rządów Platformy. Natomiast jeżeli chodzi o Stadion Narodowy czy jeżeli chodzi o ustawę refundacyjną, uważam, że obecnie ministrowie robią wszystko, co w ich mocy, żeby w obu tych obszarach naprawić zaniedbania.

    Chciałby pan powiedzieć, że płacą za grzechy poprzedników?

    Nie, nie chcę tak powiedzieć.

    Poprzednicy to też z Platformy Obywatelskiej.

    Nie chce tak powiedzieć, bo każdy z nas jest odpowiedzialny za obszar, który został mu powierzony. Ale uważam, że ani pani minister Mucha, ani pan minister Arłukowicz nie mają na swoim koncie działań, które by uzasadniały skalę ataku, zwłaszcza na panią minister.

    To jaką ocenę Jarosław Gowin wystawiłby rządowi za pierwszych sto dni?

    Nie jestem od wystawiania cenzurek. Mam świadomość, że wiatr wieje nam ostro w oczy.

    Bo zwycięstwo was rozleniwiło i uśpiło?

    Cytat

    Palikota, uważam go za politycznego nihilistę. Ale w sprawie tak ważnej jak reforma emerytalna, liczę na głosy poparcia z każdej strony. Nawet nihilistów

    To zupełnie nie.

    I tym wiatrem dostaliście po oczach?

    To zupełnie nie. Ja pracuję od 8 rano do 22 i sądzę, że pozostali ministrowie co najmniej równie ciężko. O rozleniwieniu w ogóle nie ma mowy.

    A nie boi się pan, że Tusk się już trochę znużył, opatrzył, że jego sztuczki przestały działać?

    To nie jest kategoria sztuczek. To nie jest kategoria, w której ja bym chciał patrzeć.

    To inaczej, nie sztuczki ale schematy działania. Albo sobie posypuje głowę popiołem, albo toczy groźnym wzrokiem, albo zrobi przegląd ministrów. Ludzie to już wszystko znają, bo przez 4 lata to przerabiali.

    Nawet jeżeli skoncentrować się na tym wymiarze polityki, który określany jest mianem PR-u politycznego, marketingu politycznego, czyli tego, co pan nazywa sztuczkami, to to będzie zupełnie inna kadencja. W tej kadencji z pracy będą nas rozliczali za konkretne działania, w tym także za bardzo trudne i bardzo niepopularne społecznie reformy.

    I w tych trudnych i niepopularnych reformach nadzieja na odbicie, sondażowe przynajmniej?

    Cytat

    Jeżeli Tusk będzie widział w Schetynie człowieka, któremu należy w tym momencie powierzyć ważne zadanie, to Schetyna nie zawaha się ani przez sekundę

    Ja uważam, że te reformy trzeba przeprowadzić niezależnie od tego, jakie skutki sondażowe one przyniosą. Są rzeczy do zrobienia w Polsce. Rząd zderzaków, rząd, który pójdzie na zwarcie nawet z najsilniejszymi grupami interesów, po to, żeby przeprowadzić zmiany, które często były odkładane od wielu, wielu lat.

    Pytanie tylko, czy będzie je z kim przeprowadzać, bo PSL takiej reformie emerytalnej mówi coraz twardsze nie.

    To jest oczywiście dobre pytanie. Będziemy w tej sprawie szukali sojuszników wszędzie.

    Łącznie z Palikotem?

    Wszędzie.

    Nie brzydziłoby pana przegłosowanie ustawy emerytalnej razem z Palikotem?

    W dobrych sprawach jestem gotów głosować z każdym. Osobna sprawa to pytanie o ewentualną koalicję.

    Nawet z diabłem.

    Aż tak, powiedziałbym dramatycznie, nie postrzegam Janusza Palikota, chociaż uważam go za politycznego nihilistę. To co ostatnio powiedział o tym, że powinniśmy się wyrzec polskości, to jest kolejny przykład kierunku ewolucji, z którym ja nie chcę mieć nic wspólnego. Ale w sprawie tak ważnej, fundamentalnie ważnej, jak reforma emerytalna, liczę na głosy poparcia z każdej strony.

    Nawet nihilistów?

    Nawet nihilistów.

    A wierzy pan w wejście Schetyny do rządu?

    To jest, po raz kolejny mówię, pytanie do Donalda Tuska. On ma narzędzie do tego, żeby kształtować rząd, charakter autorski rządu.

    To inaczej zapytam. Czy Schetynie by się opłacało wejście do rządu?

    Grzegorz Schetyna, znam go dobrze, na pewno nie patrzy na swoją przyszłość polityczną w kategoriach tego, co by mu się opłacało, co nie. On patrzy w kategoriach zadania do wykonania. Jeżeli Donald Tusk będzie widział w Grzegorzu Schetynie człowieka, któremu należy w tym momencie powierzyć ważne zadanie, to jestem pewien, że Schetyna nie zawaha się ani przez sekundę.

    A Schetynie nie byłoby lepiej czekać na taki moment, w którym będzie mógł odegrać rolę Brutusa?

    Teraz patrzy pan na polityków może nie jak na nihilistów, ale na takich graczy cynicznych. Ani Donald Tusk, ani Grzegorz Schetyna takimi cynicznymi graczami nie są.

    Cytat

    Jestem odpowiedzialny, nie za dobre samopoczucie koalicjanta, jestem odpowiedzialny za to, żeby sądy w Polsce sądziły sprawiedliwie i szybko

    Czyli na Brutusa się Schetyna nie nadaje?

    To jest oczywiście pytanie inne. Co robi Cezar? W tej chwili Cezar przeprowadza głęboką reformę Polski i tak długo, jak długo to jest rząd reformatorski, to jestem przekonany, że wszyscy w Platformie, a już w szczególności Grzegorz Schetyna, będą za tym rządem stali murem.

    Kolejny sprzeciw PSL-u, tym razem wobec pańskiej decyzji - likwidacja sądów. Pan jest zdeterminowany, żeby to zrobić?

    Po pierwsze, to nie jest likwidacja, tylko przekształcenie, to znaczy dołączenie w sensie administracyjnym tych małych sądów do większych po to, żeby osiągnąć efekt większej elastyczności kadr. Natomiast ja jestem zdecydowany to zrobić w tej sprawie. Odpowiednie rozporządzenie czeka na mój podpis.

    I pan je podpisze?

    Ja je podpiszę, bo jestem odpowiedzialny, nie za dobre samopoczucie koalicjanta, jestem odpowiedzialny za to, żeby sądy w Polsce sądziły sprawiedliwie, ale także sądziły szybko.

    Czyli dla takiego sądu w Bochni na przykład nie ma żadnej nadziei?

    Nie chcę wypowiadać się na temat konkretnych sądów. Jesteśmy w trakcie ostatniej fazy konsultacji społecznych, nawiasem mówiąc tych konsultacji społecznych, to może warto żeby pan redaktor tak krytyczny czasami wobec naszego rządu i tak dociekliwy, np. w sprawie III ligi hokeja, ale żeby pan się zainteresował tym, jak głębokie, jak szerokie są konsultacje prowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

    Pytam o Bochnię, bo z Bochni dostaję maile w obronie tego sądu.

    Ja dostaję maile, listy, petycje z ponad setki miast w Polsce. Rozmawiamy ze wszystkimi, również z obrońcami sądów w Bochni.

    Zdjęcie

    Jarosław Gowin   /Olga Wasilewska /RMF FM
    Jarosław Gowin  
    /Olga Wasilewska /RMF FM

    Artykuł pochodzi z kategorii: Kontrwywiad

Reklama

Wasze komentarze (14)

  • 16.03 (23:06)
    ~polishfan
    Ok Mój kochany Polski Rządzie. Przeprowadzajcie reformę emerytalną ale z zastrzeżeniem dla pracodawców żeby zamiast szukali pracowników do zwolnienia poszli w ślady okupantów niemieckich i każdego pracownika który im nie pasi po prostu zastrzelili (zwłaszcza mężczyzn ze względu na krótszy okres życia) albo jak wolicie zwolnili dożywotnio. Wiadomo że przy obecnych wymaganiach pracodawców przeciętnego człowieka czeka śmierć głodowa z braku pracy albo źle płatnej pracy. Zastrzelcie więc tych biednych ludzi tj 90 % społeczeństwa aby wam żyło się lepiej. Miejcie odwagę razem z rządem zaatakować z otwartą przyłbicą. Wyświadczycie w ten sposób tym ludziom większą przysługę niż jakbyście ich tylko po prostu zwolnili z pracy a i na emeryturach oszczędzicie :) a że i tak nas młodych Polaków jest coraz mniej a emerytów więcej to i tak skutek będzie taki sam- katastrofa demograficzna. Co więcej mówicie kochany rządzie że wynika ona ze zbyt małej ilości urodzeń a czy zastanawialiście się dlaczego ta ilość jest taka mała? czy szanowni przedstawiciele polskiego rządu musieli kiedyś utrzymać się za 600 zł z pracy na umowie śmieciowej albo za 1100 zł z umowy o pracę z których trzeba jeszcze zapłacić za mieszkanie, podatek skarbowy przyjmując że na koncie każdy z przedstawicieli rządu ma 1000 zł? czy szanowni przedstawiciele rządu otrzymali kiedyś 300 zł emeryturę? A może któryś z członków jeździ na wózku i 10 000 zł miesięcznie musi musi wydać na samą rehabilitację? Mam więc propozycję dla szanownego rządu oddajcie nam stołki,budżet Państwa i wszystkie oszczędności z waszych kont na jeden miesiąc a my w tym czasie zreformujemy państwo tak jak należy, wy za to na miesiąc zajmiecie nasze stanowiska pracy/praktyk/stażu. Chyba rząd się takich zmian nie boi przecież średnia krajowa wynosi 3000 zł na Polaka?no i mamy bardzo profesjonalną, dostosowaną do potrzeb społeczeństwa Państwową Opiekę Zdrowotną, która funkcjonuje bezbłędnie dzięki obowiązkowym ubezpieczeniom do ZUSU i dzięki wpłatom składek emerytalnych do ZUSU lub OFE każdy emeryt ma równą, wysoką emeryturę z której można opłacić podatki, sprawy bieżące oraz wyjechać na Karaiby. Nawet rodziny z dziećmi stać na godne, spokojne życie bo przecież wydatki i wpływy są adekwatne do potrzeb. Przecież to wy nasz kochany rząd tak nasz kraj zdiagnozował, więc Chyba rząd się nie boi takiej zamiany przecież zawsze mówił prawdę i sumienie ma czyste prawda Panie Premierze,,Prezydencie i inni z rządu?
  • 24.02 (12:36)
    ~Romek
    Proponuje ,wyrównać wiek emerytalny wszystkich służb mundurowych i administracyjnych,do pozostałych ---Wszyscy powięcimy sie dla ojczyzny
  • 23.02 (16:27)
    ~Artur
    Długofalowo jest rozwiązanie:
    1. Zmiejszyć sejm o ok 50% a senatem do 34 senatorów po dwóch z województwa.
    2. Zmniejszyć władze samorządowe i ilość radnych o 50% na początek
    3. Zmniejszyć prowizję miesięczną OFE a za to raz do roku odprowadzać premię procentową od wypracowanych zysków - zwiększy to efektywność naszego kapitalu emerytalnego i zmotywuje OFE do aktywności na polskim rynku kapitałowym.
    4 Cyfryzacja ZuS powinna uszczuplić ich szeregi do Jednego Warszawskiego centrum obliczeniowego i po 5 Referentów w dotychczasowych placówkach, a wolne powierzchnie biurowe do wynajęcia.
    4. Ograniczyć premie menadżerskie do wysokości 300% poborów miesięcznych w naliczeniu na cały kontrakt.
  • 22.02 (21:52)
    ~wp
    Co takiego wywalczył dla Polaków w Unii Tusk ? Wywalczył prawo do zasiadania raz do roku przy stole na dostawionym stołku, dodatkowo Polska ma prawo milczeć. Tusk, to mistrz propagandy, niestety w sprawach gospodarczy jest nieudolny, tak jak wszyscy w PO. Tusk kompletnie nic nie robiąc, zbierał przez cztery lata laury i pochwały za "Zieloną Wyspę " To, że Polska jakoś sobie radzi jest zasługą Polskich przedsiębiorców i tego, że nie jesteśmy w strefie euro.Polityka zagraniczna Tuska , to totalna porażka z tym, że oprawiona poklepywaniem, uśmiechami i uściskaniem dłoni. Rząd PO, od czterech lat opowiada Polakom bajki. Zamiast obiecywanych pakietów ustaw usprawniających gospodarkę i reformujących finanse państwa, od kilku lat mamy medialną szopkę ( np. Inwestor z Kataru który pojawił sie przed wyborami i znikł po wyborach ) , propagandę i zapowiedzi zapowiadające kolejne zapowiedzi oraz ofensywy legislacyjne, których nie ma, a 80 % ustaw uchwalonych przez PO, to buble szkodzące Polako. PKB niby rośnie. Tusk cały czas opowiada w TV, że Polska jest zieloną wyspą i nas podobno kryzys ominął, w/g Tuska przeszliśmy go suchą stopą. To jak to jest, że kryzysu nie ma, ( raz jest kryzys, a raz go nie ma, to zależy w jakiej sprawie Tusk się wypowiada ), a rząd podnosi podatki, akcyzę, wprowadza coraz to nowe ociążenia fiskalne, zabiera kasę na emerytury, tnie wszystkie wydatki/dodatki, wysprzedaje majątek narodowy i zadłuża Polaków na potęgę. Rząd idzie po najcienszej linii oporu, nie przedstawia żadnych konkretnych ustaw, tylko przerzuca koszty zadłużenia na zwykłych obywateli podnosząc podatki. To co wyprawia Tusk, to nie reformy, tylko przerzucanie kosztów kryzysu i swojego nieróbstwa na szarych obywateli."I " Dodam jeszcze, że rząd Tuska korzysta obecnie z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności w wysokości 67,3 mld euro na lata 2007 - 2013. które wywalczył w Unii PIS. " Docenili " Tuska Polscy przedsiębiorcy ,to nikt inny jak sam premier Tusk zwyciężył w konkursie gospodarczych "malin" dziennika "Puls Biznesu" na najmniej przyjaznego przedsiębiorcom polityka. Gospodarczą Malinę za brak reform, pseudoreformę OFE, podwyżki podatków, obawy przed prawdziwą deregulacją, utrzymywanie nadmiernej biurokracji, stworzenie rządu celebrytów politycznych zamiast gabinetu ekspertów.
  • 22.02 (18:37)
    ~tadeusz542
    Rozumiem ,że Tusk kiedy uzmysłowił sobie ,że oto żyjących jeszcze 6 milionów osób z roczników 1951-1963 gotuje się do przejścia na emerytury wpadł w panikę bo skąd wziąść dla nich kasy którą z Rostowskim przepieprzyli .
    Pieniądze były na funduszu rezerwy demograficznej bo zostawał nadmiar gotówki jako ,że emerytów do tej pory było szęść razy mniej mniej niż płacących składki .
    Ale jak się do kasy dorwą takie dwa osły jak Tusk z Rostowskim to efekt jest tylko taki.- Dlaczego osły to za chwilę poniżej .
    Podwyżka wieku emerytalnego to nic innego jak próba odsunięcia w czasie konieczności wypłacania emerytur a wiadomo ,że przez ten czas przynajmniej milion tych ludzi umrze i do tego umrze trochę aktualnych emerytów więc obciążenie zmaleje.
    To dlatego Tusku jest taki zdeterminowany i podejrzewam ,że obecna "reforma w służbie zdrowia" też ma na celu spowodowanie jak największej śmiertelności wśród ludzi starych , chorych obłożnie i przewlekle bo on są najkosztowniejsi.
    No i teraz dlaczego osły - dlatego ,że do tej pory ludzie odchodzili na emerytury i wolno bo wolno ale młodzi wchodzili na rynek pracy .
    Teraz od 2013 zablokują wszelkie odejścia więc zakorkują rynek pracy na amen.
    Reforma przewiduje od 2013 dodawanie jednego miesiąca pracy na każde trzy miesiące roku zatem ktoś kto nabędzie w dniu 31 grudnia 2013 r. prawo do emerytury bedzie musiał dopracować cztery miesiące w roku 2014 , ale: zanim dopracuje cztery miesiące to w myśl tej ustawy dojdzie mu jeszcze jeden miesiąc i kilkanaście dni .
    tak to wynika z projektu .
    Ci dwaj doprowadzą do tego ,że kilka milionów osób pozostanie bez środków do zycia co najmniej kilka lat .
    Ja wiem ,że zasiłki dla nich to 1/3 emerytury więc i tak Skarb Państwa "zaoszczędzi" .
    ale takiego diabelskiego pomysłu to Hitler z Himmlerem by nie wykombinowali