Reklama

  • Urzędnicy nie widzą różnicy między tirem a camperem

    Wtorek, 22 listopada 2011 (06:52)

    Kierowcy, którzy mają campera, albo przyczepę kempingową płacą za korzystanie z dróg tak samo jak firmy przewozowe. W obowiązującym rozporządzeniu nieistniejącego już Ministerstwa Infrastruktury urzędnicy nie zauważyli różnicy między firmą świadczącą usługi a osobą prywatną.

    Boleśnie przekonał się o tym pan Jarek z Lublina, który kupił wóz campingowy. Jak tłumaczy, dla urzędników nie ma różnicy między wozem turystycznym, czy terenówką ciągnącą przyczepę z łódką. Jeśli przekraczają masą 3,5 tony są ciężarówkami.

    Camper jest to pojazd turystyczny: zapakować żonę, psa i pojechać gdzieś za miasto i odpocząć. Jestem traktowany tak jakbym miał działalność gospodarczą. Jak autobus, ewentualnie tir - dodaje pan Jarek w rozmowie z reporterem RMF FM.

    Jak sprawę komentuje Ministerstwo Transportu, które rozporządzenie resortu infrastruktury przejęło w spadku?

    Reklama

    Jedynym kryterium opłaty jest dopuszczalna masa całkowita. Oznacza to, że wszystkie pojazdy powyżej 3,5 tony obowiązują podobne przepisy. Dotyczą one zarówno ciężarówek, autobusów jak i np. przyczep kempingowych. Urzędnicy nie przewidzieli takiej kategorii jak pojazd turystyczny. Ich zdaniem camper tak samo niszczy drogę jak ciężarówka.

    U naszych południowych sąsiadów za przejazd płacą tylko autobusy i pojazdy zarejestrowane jako ciężarówki.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Tylko w RMF24

Reklama

Wasze komentarze (10)

  • 23.11.2011 (10:52)
    matti01
    155
    Przypomina mi się program radia ZET Janusza WEISSA jak chciał zarejestrować samochód japoński z silnikiem elektrycznym to dopiero była JAZDA z pokazem głupoty i tepactwa polskiego gryzipiórka zza biurka ,Jakie tam urzednik zadawał mądre pytania typu ---proszę podac pojemność skokowa silnika --normalnie ręce OPADAJĄ
  • 23.11.2011 (10:35)
    ~beny
    Kapsch niech płaci za błedy i brak informowania w mediach o takich cudach drogowych jak VIATOLL(ludzie komletnie nie wiedzą co to, kto to i gdzie to zakupić)wydaje mi się ,że to takie polowanie na społeczeństwo(a poźniej kara nieadekwatna do wykroczenia) , ITD niech płaci, ich busiki wyglądaja jakby miały wiecej niż 3,5t masy rzeczywistej, kto im zważy samochody czy nie przekraczają Dopuszczalnej Masy Całkowitej. JUTRO jadę z lawetą Panowie inspektorzy wykupie sobie Viaboxa bo DMC z dwodu rejestracyjnego samochodu i przyczepy jest o 5 kilogramów większe od 3,5t , więc mnie nie okradniecie z resztek godności w trakcie kontroli, ale nie jestem pewien może Kapschowi zabraknie pradu w bramownicy i będzie i tak i tak kara 3000 a może i więcej bramownic się zepsuje. PARADOKS
  • 23.11.2011 (09:35)
    ~zenek
    przecież przy winietach było tak samo, czyli żadna nowość
  • 22.11.2011 (15:53)
    ~Ala
    choruje w Polsce zamienianie angielskiego "a" na "e". "Camping" czyli kamping zostaje w Polsce "kempingiem" nigdy za wiele ignorancji.
  • 22.11.2011 (11:47)
    ~Expert
    Nie ma kategorii samochodu "tir", to jakaś bzdura...