Na Śląsku działają teraz 3 spółki węglowe. Najgorsza sytuacja jest w Kompanii Węglowej, ale dwie pozostałe też notują straty. Kiedy rząd ogłosił program ratowania Kompanii Węglowej, 10 dni temu zaczęły się górnicze protesty.

Kompania Węglowa to w tej chwili największa górnicza firma w Europie. W 14 kopalniach pracuje tam  ponad 47 tysięcy ludzi. Utworzono ją w 2003 roku z kilku zlikwidowanych wtedy spółek węglowych. Wówczas zatrudnienie wynosiło ponad 60 tysięcy osób, a do Kompanii należało 19 kopalni.

Sytuacja firmy jest katastrofalna. W listopadzie ubiegłego roku długi wyniosły ponad 4 mld złotych. Teraz  co miesiąc firma traci około 200 milionów złotych.  Latem ubiegłego roku KW sprzedała za prawie półtora miliarda złotych kopalnię Knurów-Szczygłowice. Ale tych pieniędzy wystarczyło zaledwie na kilkumiesięczne utrzymanie. Najlepszy dla Kompanii Węglowej był rok 2011. Wtedy, dzięki wysokiej cenie za węgiel na rynkach światowych, firma miała ponad 500 milionów złotych zysku. Ale kiedy światowe ceny z około 120 dolarów za tonę spadły o połowę, zaczęły się kolosalne problemy.

Cztery przewidziane do zamknięcia kopalnie w ubiegłym roku przyniosły ponad 800 mln złotych strat. Największe straty - ponad 350 mln - były w kopalni Sośnica-Makoszowy.

Dwie inne działające na Śląsku spółki węglowe również mają kłopoty.

25 lat górnictwa w Polsce

Likwidowanie kopalni, zmniejszane zatrudnienie, mniej wydobytego węgla i niestety ciągłe zadłużenie - tak wyglądało 25 lat polskiego górnictwa po zmianie ustroju. czytaj więcej

Bez programu naprawczego płynność finansowa Katowickiego Holdingu Węglowego wygasa w kwietniu - mówi prezes spółki Zygmunt Łukaszczyk. W spółce trwają teraz rozmowy ze związkowcami na temat przyszłości ruchu Boże Dary, który jest częścią kopalni Murcki - Staszic. W ubiegłym roku straty tego ruchu wyniosły ponad 200 milionów złotych. Dlatego zarząd chce zamknąć tę część kopalni, a ludzi przenieść do innych zakładów. Obecnie do KHW należą 4 kopalnie. W Holdingu pracuje ponad 17 tysięcy ludzi. Kiedy spółka powstawała w 1993r tworzyło ją 11 kopalni, w których pracowało około 50 tysięcy osób. Firma kilka razy zapowiadała wejście na giełdę, ale nigdy się to nie udało.

Prawie 4 lata temu na giełdzie zagościła natomiast Jastrzębska Spółka Węglowa. Tworzy ją obecnie 5 kopalń, gdzie pracuje ponad 26 tysięcy ludzi. Kiedy spółka powstawała, tak jak KHW w 1993r, kopalń było 8, a załoga liczyła ponad 41 tysięcy pracowników. Na giełdzie JSW, razem z innymi powiązanymi z nią firmami, tworzy Grupę Kapitałową. W najlepszym dla siebie roku, 2011, zyski grupy wyniosły ponad 2 miliardy złotych. W roku 2013 było już tylko niewiele ponad 80 mln złotych zysku. Za to 9 miesięcy ubiegłego roku to już ponad 300 milionów złotych start. Tu także przyczyną są spadki cen węgla na światowych rynkach. JSW wydobywa głównie węgiel koksujący, który przede wszystkim kupuje branża hutnicza. A w ostatnim czasie ceny takiego węgla spadły z około 300 do 120 dolarów za tonę.