​Tuż po II wojnie światowej liczbę zagrabionych w Polsce dzieł sztuki szacowano na ponad 500 tysięcy, w tym dzieła takich mistrzów jak Rafael, Breughel, van Dyck, Matejko, Malczewski, Kossak i Wyspiański. W prowadzonej od 1992 roku przez resort kultury bazie danych strat wojennych zarejestrowanych jest blisko 63 tysięcy pozycji. W ostatnich czterech latach do Polski wróciło kilkanaście obiektów, a strona polska prowadzi starania o zwrot kolejnych kilkudziesięciu z Rosji, Niemiec, USA, Włoch i Wielkiej Brytanii. To jednak kropla w morzu.

Na ekrany polskich kin wchodzi właśnie film "Obrońcy skarbów". George Clooney, Matt Damon, Bill Murray, John Goodman oraz Cate Blanchett opowiadają opartą na faktach historię odzyskiwania dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów podczas II wojny światowej. Główni bohaterowie to siedmioro dyrektorów muzeów, artystów, architektów, kuratorów i historyków sztuki, którzy postanawiają zwrócić skradzione przedmioty ich prawowitym właścicielom.

W filmie pojawia się m.in "Portret młodzieńca" pędzla Rafaela. Obraz, którego szukamy. "Rafael to jest prawdziwy Święty Graal dla wszystkich polskich historyków sztuki. Jest wielką ambicją wszystkich poszukiwaczy, żeby to właśnie im przypadła zasługa znalezienia tego dzieła, nie wątpimy w to, że to dzieło przetrwało" - mówiła niedawno w RMF FM profesor Małgorzata Omilanowska z Ministerstwa Kultury. Wprawdzie, w pewnej scenie w filmie "Obrońcy skarbów" obraz Rafaela płonie, ale to tylko fikcja scenarzystów. Tak naprawdę ten obraz nie mógł spłonąć, został niewątpliwie wywieziony z Polski, już po wojnie było kilka sygnałów - niestety niepotwierdzonych, że ten obraz znajduje się w czyichś prywatnych rękach. Do tej pory nie udało nam się go odnaleźć, ale będziemy go szukać do ostatniej kropli krwi - zapewnia Omilanowska.

"Będziemy szukać Rafaela do ostatniej kropli krwi"

"W tym roku spodziewamy się kilku fajnych "przyjazdów" - mówi o wracających do Polski utraconych dziełach wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. "To jednak promil z 60 tysięcy zrabowanych w czasie wojny cennych zabytków" - dodaje historyk sztuki, profesor... czytaj więcej

Największe straty w malarstwie

Ministerstwo Kultury od 1992 roku gromadzi dane na temat strat wojennych polskich bibliotek oraz dzieł sztuki z terenów znajdujących się w granicach Polski po 1945 roku. Prowadzony przez resort jedyny ogólnopolski rejestr ruchomych dóbr kultury obejmuje dwadzieścia trzy działy, w tym: malarstwo, rzeźbę, grafikę, meble, tkaniny, porcelanę, szkło, złotnictwo, militaria, zbiory numizmatyczne i archeologiczne. Do chwili obecnej wpisano blisko 63 tysięcy rekordów. Dużą część zarejestrowanych strat stanowi malarstwo. Poszukujemy prawie 7 tys. obrazów polskich twórców, w tym: 47 obrazów Aleksandra Gierymskiego, 36 Jana Matejki, 59 Jacka Malczewskiego, 29 Stanisława Wyspiańskiego i 130 Kossaków. Wśród dzieł malarstwa obcego pojawiają się nazwiska takie jak: Rubens, Rembrandt czy Duerer.

Informacje o utraconych dziełach sztuki publikowane są w serii wydawniczej Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Straty Kultury Polskiej. Katalogi strat wojennych wysyłane są do muzeów, domów aukcyjnych, polskich przedstawicielstw dyplomatycznych, zagranicznych placówek kulturalnych oraz rządowych i pozarządowych organizacji zajmujących się badaniami proweniencyjnymi. Tematykę utraconego w wyniku II wojny światowej dziedzictwa, popularyzuje również Muzeum Utracone, którego pokazy od 2010 roku odbywają się w ramach Nocy Muzeów.

Często największą trudnością w odzyskaniu zabytku jest jego skomplikowana sytuacja prawna oraz niekorzystne prawodawstwo chroniące, w większości systemów prawych, nabywcę w dobrej wierze. Niestety, wiele dzieł sztuki od czasu wojny wielokrotnie zmieniło właściciela, a kolejni nabywcy nie byli świadomi jego pochodzenia. W takich przypadkach konieczne są trwające niejednokrotnie wiele miesięcy pertraktacje.

Clooney, Damon, Murray, Blanchett jako "Obrońcy skarbów"

Film "Obrońcy skarbów" wchodzi dziś do naszych kin. W trakcie trwania drugiej wojny światowej naziści ukradli miliony dzieł sztuki z całej Europy. "Cywile zdecydowali się jechać na wojnę, by odzyskać i ochronić sześć milionów dzieł sztuki. Niewiele osób zna tę niezwykłą... czytaj więcej

Monitorują aukcję, korzystają z pomocy z zagranicy

Ze względu na wielkość światowego rynku sztuki, MKiDN nie jest w stanie monitorować wszystkich aukcji. Informacje o poszukiwanych przedmiotach przekazywane są najczęściej przez muzealników, pasjonatów czy osoby postronne. Pomocne są w tych przypadkach wszelkie zdobyte przez lata kontakty czy też formularz kontaktowy znajdujący się w internetowym serwisie ministerstwa.

W ostatnich latach ministerstwo nawiązało ścisłą współpracę z polską policją i prokuraturą oraz organami ścigania w innych krajach, tj. amerykańską federalną agencją dochodzeniową Homeland Security Investigation i FBI. Niejednokrotnie korzystano z pomocy polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych. W szczególnie trudnych przypadkach angażowane są profesjonalne kancelarie prawne.

Polski obrońca skarbów

Polskim obrońcą skarbów był Karol Estreicher, historyk sztuki, bibliograf, pisarz i dramaturg. W latach II wojny światowej, będąc sekretarzem premiera RP na uchodźstwie gen. Władysława Sikorskiego, zaangażował się w opracowywanie strat kultury Polskiej, kierując 8-osobowym zespołem tworzącym Biuro Rewindykacji Strat Kulturalnych przy Ministerstwie Prac Kongresowych w Londynie. Podstawowym zadaniem Biura było zbieranie informacji przesyłanych drogą kurierską przez archiwistów, muzealników i bibliotekarzy z okupowanego kraju oraz przygotowywanie raportów dla rządów alianckich na Zachodzie.

Po zakończeniu wojny Karol Estreicher wrócił do Polski przywożąc cenny transport polskich dzieł sztuki i archiwaliów odzyskanych z brytyjskiej strefy okupacyjnej Niemiec. Świadectwem tego zdarzenia jest zdjęcie Estreichera w mundurze majora Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, który na dworcu głównym w Krakowie prezentuje zachowany bez uszczerbku obraz Leonarda da Vinci "Dama z gronostajem". Estreicher kilkakrotnie wyjeżdżał też z misjami rewindykacyjnymi do Niemiec, aby sprowadzić z Norymbergi skradziony z Krakowa w 1940 roku ołtarz mariacki. 

(MRod)