Piękny komentarz - "Ministerstwo Bezczynności" dopisałabym od siebie "Ministerstwo Ignorancji i Arogancji".

Najlepsze jest , to że motocykliści jeszcze nie wpadli na prawdziwy trop ściemy w wykonaniu ministra - radzę przeczytać ustawę z 2008 roku jeszcze raz, a wszystko będzie bardziej przejrzyste.
Pan minister myśli, że rękami motocyklistów rozwiąże problemy, które leżą w jego kompetencjach; chciałby rozwalić Stalexport i mieć czyste rączki.

Panie ministrze wyraża pan swoim działaniem wszystko co jest najbardziej obrzydliwe w działaniach urzędnika i polityka ale to się panu nie uda - osobiście to panu obiecuje.

Ostatnia odpowiedź jaką udzielił resort wyraźnie pokazuje bezczelność urzędników !