Potrzeba było policyjnej blokady na drodze, aby zatrzymać posła Jacka Kurskiego. Dwa dni temu poseł PiS, spiesząc się na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, dołączył do konwoju dwóch radiowozów. Policja uznała to za próbę odbicia więźnia. Po zatrzymaniu Kurski pokazał legitymację sejmową i... najzwyczajniej w świecie odjechał. Czy poseł nadużył prawa? Czy powinno się ograniczyć immunitet poselski? Głosuj i komentuj.