Policjanci prewencji i pionów kryminalnych - dwa strzelania programowe w roku, pozostali tylko jedno. Takie są wytyczne Komendy Głównej w sprawie szkoleń i sprawdzianów strzeleckich dla funkcjonariuszy na ten rok. W praktyce oznacza to, że niektórzy policjanci, noszący broń mają z nią "ogniowy kontakt" tylko raz w roku.

SZKOLENIOWA RZECZYWISTOŚĆ

Czy to wystarcza, by można być pewnym, że policjanci umieją posługiwać sie bronią? Na pewno jest wystarczające do tego, by zaliczali obowiązkowe testy. Jednak dla zobrazowania warto podkreślić, że są garnizony, w których policjanci wystrzeliwują rocznie jedynie po kilkadziesiąt sztuk amunicji. Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej tłumaczy, że policjanci mogą się szkolić częściej, jednak wiąże się to z komplikacjami. "Nie jest tak, jak na amerykańskich filmach, że mogą sobie zejść do piwnicy i strzelać ile im się podoba, muszą przestrzegać procedur" - dodaje.

To nie jest jak w amerykańskich filmach

A strzelnic zazwyczaj nie ma w komendach, tylko trzeba się zorganizować i wyjeżdżać - niekiedy i kilkadziesiąt kilometrów. "Dla niektórych to uciążliwe, bo muszą między innymi poświęcać swój wolny czas" - mówi Sokołowski.

Strzelnice są niekiedy oddalone od komend policji

Na ten rok policja zakupiła 4 miliony sztuk amunicji do broni krótkiej.

SZKOLENIA STRZELECKIE W POLICJI TO FIKCJA.

Były zef GROM Roman Polko krytykuje procedury szkoleniowe w policji i twierdzi, że ten system musi się zmienić. Według niego obecny nie przygotowuje policjantów do pracy bronią. Tak szkoleni - mogą stanowić zagrożenie - ocenia były szef GROMu.

Policjanci bez treningu - groźni

Zwracał też uwagę na przestarzałe metody treningów - mimo, że w przepisach jest mowa między innymi o zaliczaniu strzelań dynamicznych, czy sytuacyjnych - są one jednak sztywno określone w dokumentach. Policjanci uczą się schematów na pamięć - te schematy odstają od rzeczywistości" - twierdzi Polko.

Ten system nie sprawdza się w życiu

Według niego policjanci ćwiczą też zbyt rzadko. Muszą szybko reagować, a nie przypominać sobie, co było na szkoleniu pół roku wcześniej" - mówił mi Polko.

Tak wyszkoleni mogą zginąć

Polko uważa, że przede wszystkim należy zluzować procedury treningów i budować jak najwięcej strzelnic w budynkach policyjnych komend.