Prezydent zaprasza premiera, a Donalda Tuska nie ma w Polsce. Lech Kaczyński chciałby się spotkać z i porozmawiać o jego wizycie w Moskwie. A premierowi spotkać się ciężko, bo jak ujawnił dziś w Kontrwywiadzie RMF FM jego zastępca Grzegorz Schetyna, Tusk jest na nartach we Włoszech.

Konrad Piasecki opowiada o analogii między zaproszeniem premiera Tuska a wezwaniem do pałacu ministra Sikorskiego