Nieoczekiwane spotkanie prezydenta z szefem IPN-u. Lech Kaczyński wezwał Janusza Kurtykę po dzisiejszych zapowiedziach Lecha Wałęsy, który zażądał przeprosin za sformułowanie, że był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie Bolek.

Konrad Piasecki dotarł do informacji o tej niespodziewanej wizycie prezesa Kurtyki w Pałacu Prezydenckim. Wyjaśnia, czy to spotkanie oznacza szukanie przez prezydenta sojuszników