Nasz eksportowy piłkarski duet: Lech Poznań - Legia Warszawa już drugi weekend z rzędu bez punktów w ekstraklasie. Mistrz i wicemistrz Polski z poprzedniego sezonu mają gigantyczne problemy z łączeniem rywalizacji na dwóch frontach.

Piłkarz Legii Warszawa Nemanja Nikolic (C) strzela bramkę z rzutu karnego podczas meczu polskiej Ekstraklasy z Koroną Kielce /Leszak Szymański /PAP

Na zakończenie niedzielnej części szóstej kolejki Legia przegrała u siebie z Koroną Kielce 1:2. Dla stołecznych to druga porażka z rzędu. Co prawda w tabeli wciąż są stosunkowo wysoko, ale analizując ich postawę rok do roku - jest gorzej. Po sześciu kolejkach poprzedniego sezonu Legia miała na swoim koncie 4 wygrane, remis i porażkę, co dawało 13 punktów. Dziś mamy 10 punktów - za 3 zwycięstwa, remis i dwie porażki.

Ale i tak z Legią chętnie zamieniliby się pewnie w Poznaniu. Mistrzowie Polski co tydzień kompromitują się w rozgrywkach ekstraklasy. Z sześciu spotkań wygrali tylko jedno i obecnie zajmują trzecie od końca miejsce w tabeli. Do prowadzącego Piasta Gliwice, z którym po słabiutkim meczu przegrali dziś u siebie 0:1, tracą aż jedenaście punktów.

O dziwo słaba postawa w krajowych rozgrywkach nie przeszkadza Lechowi i Legii w rywalizacji w Europie. W pierwszych meczach decydującej rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej oba zespoły odniosły pewne zwycięstwa i są bardzo blisko awansu do fazy grupowej. Pytanie tylko, czy będą w stanie łączyć go z walką o mistrzostwo Polski? Bo taki awans oznacza przecież co najmniej sześć dodatkowych spotkań w środku tygodnia.

(mal)