Twórcy bardzo popularnej na całym świecie gry World of Tanks potrafią umiejętnie oceniać wydarzenia z historii XX wieku. Wprowadzając do akcji czołg Rudy 102 jako pojazd specjalny umieścili na nim sowieckie gwiazdy.

            To znakomite spuentowanie tego, czym naprawdę była utworzona na rozkaz Józefa Stalina armia Zygmunta Berlinga. Używała ona wprawdzie polskich symboli i nawiązywała do tradycji oręża z czasów I Rzeczypospolitej (bo II RP była dla jej sowieckich dysponentów politycznych nie do przyjęcia), ale służyła przecież obcej racji stanu, mając na czele zdegradowanego oraz wyrzuconego z Wojska Polskiego zdrajcę i kolaboranta.

W odpowiedzi na pytania zdumionych owymi gwiazdami na pancerzu rozsławionego przez komunistyczny serial czołgu internautów twórcy gry podkreślają, że są w kontakcie z polskim oddziałem firmy Wargaming, który niedługo powinien zająć stanowisko w sprawie.

            A ja uważam, że skoro mamy do czynienia nie z dokumentalnym, mającym oparcie w źródłach przekazem faktograficznym, ale z grą, to pewna - w dodatku bardzo rozsądna z historycznego punktu widzenia - licentia poetica jest jak najbardziej na miejscu.

To, co może razić polskich miłośników World of Tanks stanowi znakomitą syntezę dla jej zagranicznych uczestników otrzymujących jasny i wyraźny sygnał dotyczący politycznej proweniencji całkowicie podległych Sowietom oddziałów złożonych z Polaków, którzy najczęściej nie zdążyli do armii generała Władysława Andersa, ale przekraczając bramę obozu w Sielcach nad Oką byli początkowo przekonani, że trafiają do Wojska Polskiego. Dopiero potem przekonywali się, że są w błędzie i nie służą konstytucyjnym władzom Rzeczypospolitej, lecz uzurpatorom.

            Jak zapewniają autorzy nowej szaty Rudego, czerwone gwiazdy można usunąć z jego pancerza, podobnie jak koronę z głowy orła, która znalazła się tam prawdopodobnie przez przypadek. Wątpię jednak, aby tej operacji dokonywało zbyt wiele grających w World of Tanks osób, bo nie to jest dla nich najważniejsze.

            I bardzo dobrze. Skoro różne stacje telewizyjne w Polsce w kółko emitują "Czterech pancernych i psa" (podobnie jak "Stawkę większą niż życie"), to swoistą odtrutkę będzie stanowić nowa wersja elektronicznej gry, z którą zapoznają się miliony młodych ludzi na całym świecie. Jeżeli ktoś spyta ich, czyj był Rudy 102, odpowiedzą bez wahania i zgodnie z prawdą historyczną, że sowiecki.