Są w naszym patriotycznym kalendarzu święta i rocznice, o których wydaje się, że pamiętają wszyscy i obchodzimy je bardzo hucznie. Informują o ich nadchodzeniu media, przebieg każdego takiego dnia śledzą dziennikarze, uczy się o tych datach w szkole. Niestety - o czym świadczą wyniki wielu badań opinii publicznej, przeprowadzanych przy ich okazjach głównie wśród ludzi młodych oraz polityków - zdarza się, że nawet pytania o 3 Maja czy 11 Listopada wywołują konsternację, a nad niektórymi odpowiedziami lepiej spuścić zasłonę wstydu, bo raczej nie miłosierdzia.

Cytat

Od lat trwa mozolne przywracanie pamięci nie tylko o AK, ale również o Polskim Państwie Podziemnym

Skoro nawet te daty nie są powszechnie utożsamiane z wydarzeniami, które upamiętniają, to trudno oczekiwać, aby tzw. przeciętny Polak umiał wyjaśnić, co wydarzyło się np. 6 sierpnia 1914 lub 27 września 1939 roku. Ten pierwszy przykład zostawiam na przyszły rok, kiedy święcić będziemy stulecie wymarszu na szlak niepodległości Pierwszej Kompanii Kadrowej Strzelców Józefa Piłsudskiego, skupię się natomiast na drugim, czyli na ustanowionym kilka lat temu przez Sejm RP - na wniosek środowisk kombatanckich - Dniu Polskiego Państwa Podziemnego.

Dokładnie 74 lata temu rozpoczęto tworzenie w szykującej się do poddania Niemcom Warszawie pierwszych struktur tego, co nazywamy Polską Podziemną i najczęściej kojarzymy z Armią Krajową. Dlatego właśnie dzisiaj wmurowany będzie na krakowskim Bulwarze Czerwieńskim kamień węgielny pod pomnik AK, który ma zostać otoczony tzw. ogrodami pamięci Polskiego Państwa Podziemnego.

Czemu ta data jest tak ważna i powinna na trwale zagościć w naszej świadomości historycznej? Bo właśnie tego dnia ruszyła budowa czegoś, co śmiało i z dumą możemy nazwać fenomenem w okupowanej przez III Rzeszę oraz Związek Sowiecki sporej części Europy. Jak napisałem wyżej, na hasło Polskie Państwo Podziemne z reguły przywołujemy głośne akcje zbrojne AK, bohaterstwo powstańców warszawskich, dramat podstępnie uwięzionych przez Sowietów 16 przywódców tegoż państwa w marcu 1945 roku.

W takim dniu jak dzisiaj trzeba pamiętać, że konspiracyjne wojsko to nie jest jedyna chluba państwa pozostającego w konspiracji, którego prawowite, konstytucyjne władze przebywały od 17 września 1939 roku na uchodźstwie. Zbyt często zapominamy, że zbudowano wówczas ogromną strukturę, obejmującą wszystkie ważne dziedziny życia publicznego, żeby wymienić tylko administrację, oświatę, szkolnictwo (tajne nauczanie), sądownictwo. Mało tego, z wielkim rozmachem planowano odbudowę kraju po jego wyzwoleniu, uwzględniając błędy i zalety II Rzeczypospolitej.

Od lat trwa mozolne przywracanie pamięci nie tylko o AK, ale również o Polskim Państwie Podziemnym. Odwiedzając Muzeum Powstania Warszawskiego i krakowskie Muzeum Armii Krajowej można przekonać się, że nie byłoby sukcesów militarnych w walce przeciw obu okupantom bez cywilnego podłoża, z którego się one rodziły.

Warto więc dzisiaj pomyśleć o tych wszystkich odważnych rodakach, którzy nie zważając na możliwe tragiczne konsekwencje włączali się w różnych formach w działalność Polskiego Państwa Podziemnego i oddać im należną cześć.