Pomyśl zanim dasz sobie wstrzyknąć. Niedawno głośno było o wątpliwościach dotyczących Botoxu, dziś pojawił się znak zapytania dotyczący bezpieczeństwa innego "cudownego produktu" kosmetyki. Naukowcy z Barcelony twierdzą, że nowy, popularny, wstrzykiwany pod skórę preparat o nazwie Bio-Alcamid, może wywoływać uczulenia.

Naukowcy z Vall d'Hebron University Hospital i Autonomous University w Barcelonie opublikowali wyniki swych badań na łamach czasopisma "Archives of Dermatology". Twierdzą, że coraz bardziej popularne zastrzyki podskórne, które maja na przykład poprawić kształt ust, czy linię policzków, mogą niesć za sobą skutki uboczne, o których wcześniej nie informowano. Badali 25 osób, u których wykonano zastrzyki z najnowszej i najmodniejszej substancji o nazwie "Bio-Alcamid". U pacjentów, po pewnym czasie pojawiły się odczyny alergiczne, opuchlizna, stwardnienie, grudki. Może się okazać, że inne, stosowane w podobnym celu preparaty powodują takie same skutki...

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim nie poddajemy się zastrzykom.

"Bio-Alcamid" dostępny jest w Polsce w kilkunastu gabinetach kosmetycznych. Rozmawiałem z paroma lekarzami, którzy go oferują, ale nie zgodzili się na nagranie. Twierdzili, że na razie preparat jest stosowany sporadycznie. Zadzwoniłem do producenta, firmy Polymekon z włoskiego Brindisi. Jej przedstawicielka zapowiedziała, że firma oficjalnie odniesie się do pracy Hiszpanów i udowodni bezpieczeństwo swojego produktu.