Jeśli chcemy sprawic kobiecie przyjemność, mówimy że ma piękne oczy, ewentualnie, piękne usta. Okazuje się jednak, że sami najpierw patrzymy na... nos. Tak twierdzą na łamach "Psychological Science" naukowcy z Uniwersytetu w San Diego.

Ich badania sugerują, że rejon nosa zawiera komplet podstawowych informacji potrzebnych do rozpoznania twarzy. Próbując zorientować się, czy patrzymy na kogoś, kogo już widzieliśmy, patrzymy najpierw na punkt nieco na lewo od środkowej części nosa, potem przesuwamy wzrok do środka. Nawet jeśli potem spojrzymy na inne detale twarzy, nie poprawimy już zdolności jej rozpoznania. Kto wie, może to wyjaśnia, dlaczego duże, ciemne okulary są dla gwiazd filmu i piosenki tak skutecznym środkiem maskującym...

Z Mają Dutkiewicz i Michałem Kowalewskim nie możemy się rozpoznać.