Czyżby koniec legendy? Najnowsze badania słynnej rzeźby głowy Nefretete pokazują, że prawdopodobnie w rzeczywistości żona farona Echnetona nie była aż tak piękna, jak myśleliśmy.

Odnaleziona niespełna 100 lat temu rzeźba Nefretete była obiektem wielu badan. Tym razem naukowcy z Belina poddali ją tomografii komputerowej, by ocenić, na ile słynny wizerunek odpowiada oryginalnej wizji artysty. Okazało się, że gips i farba, pokrywające popiersie, nieco poprawiły pierwotne oblicze królowej. Wapienna rzeźba pokazuje Nefretete z mniej wydatnymi kośćmi policzkowymi, nieco garbatym nosem i zmarszczkami wokół ust. Ten obraz chyba nie do końca odpowiadał królowi, więc gipsowy makijaż skorygował niedoskonałości. Jak widać, wykonano go niezwykle starannie. Zdołał przetrwać przez 3300 lat i do tej pory

utrzymał wrażenie, że nosząca go kobieta była zjawiskową pięknością...

Z Małgorzatą Świtałą i Tomaszem Staniszewskim odczuwamy pewną ulgę na wieść, że pradziwych ideałów nie było.